Madryt rozpoczął ewakuację swoich wojsk z Iraku. Decyzja zapadła po rozpoczęciu operacji USA i Izraela przeciwko Iranowi.
Hiszpania rozpoczęła proces ewakuacji oraz czasowego przegrupowania swoich sił wojskowych stacjonujących w Iraku. Informację potwierdziła minister obrony Margarita Robles, zapowiadając, że operacja zostanie przeprowadzona w najbliższych dniach 2026 roku.
Jak wynika z przekazanych informacji, decyzja ma związek ze zmianą warunków funkcjonowania misji wojskowych po rozpoczęciu działań militarnych Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi. W związku z tym NATO podjęło decyzję o dostosowaniu swojej obecności w Iraku.
Zobacz też: Atak na bazę w Irbilu. Zginął francuski żołnierz
Źródła w hiszpańskim ministerstwie obrony, cytowane przez Europa Press, poinformowały, że proces „tymczasowego przegrupowania” żołnierzy sił specjalnych rozpoczął się w niedzielę. Wskazano, że powodem była sytuacja wynikająca z konfliktu z Iranem oraz brak możliwości dalszego wykonywania powierzonych zadań.
Według resortu obrony wszyscy żołnierze zostali przeniesieni do bezpiecznych lokalizacji, a działania przebiegają bez incydentów.
Na terytorium Iraku przebywa około trzystu hiszpańskich wojskowych. Są oni zaangażowani w dwie operacje międzynarodowe. Pierwsza to operacja Inherent Resolve, prowadzona od 2014 roku przez koalicję międzynarodową przeciwko Państwu Islamskiemu. Druga to misja NATO w Iraku, której dowództwo ma w czerwcu objąć hiszpański generał.
Hiszpania nie poparła operacji militarnej Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi i nie wyraziła zgody na wykorzystanie swoich baz wojskowych do przeprowadzania uderzeń. Jednocześnie terytorium kraju zostało wykorzystane jako punkt tranzytowy dla amerykańskiego lotnictwa, które było kierowane do regionu przed rozpoczęciem operacji.
W reakcji na rozwój wydarzeń Madryt skierował również fregatę „Cristobal Colon” na wschodnią część Morza Śródziemnego. Jednostka została wysłana w celu wsparcia działań związanych z ochroną Cypru przed potencjalnymi atakami powietrznymi ze strony Iranu.
Kresy.pl/EFE.com/Mil.in































