Zgromadzenie Ludowe Gagauzji uchwalił datę wyborów do parlamentu tego autonomicznego regionu Gaguazji. Problem w tym, że mandaty dotychczasowych członków izby już wygasły, a władze centralne kwestionują gagauzką komisję wyborczą.
Nadzwyczajne posiedzenie Zgromadzenia Ludowego Gagauzji odbyło się we wtorek. Po burzliwej dyskusji jego członkowie zadecydowali o wyznaczeniu daty wyboru swoich następców na 21 czerwca bieżącego roku. Zgromadzenie wybrało także skład nowej Centralnej Komisji Wyborczej, która ma być odpowiedzialna za przeprowadzenie tych wyborów, która ma składać się z dziewięciu członków. Wielu komentatorów spodziewa się jednak całkowitego podważenia tych uchwał przez mołdawskie władze centralne.
Do 2023 w Gagauzji Centralna Komisja Wyborcza funkcjonowała w sposób stały. Lecz w tymże roku parlament regionu zniósł ją. W 2025 roku mołdawski sąd zniósł tę decyzję. Wyznaczono też wybory wyznaczono na 22 marca. Problem w tym, że kadencja Zgromadzenia Ludowego wygasła jeszcze w zeszłym roku.
Sąd mołdawski uchylił też decyzję CKW „o dokończeniu działalności CKW” w kwestii organizcji wyborów. Wynika to z faktu, że w ustawodawstwie lokalnym organ wyborczy Gagauzji nazywany jest Centralną Komisją Wyborczą (CKW), natomiast w ustawodawstwie Mołdawii organ wyborczy regionu autonomicznego określony jest Centralną Radą Wyborczą (CKW).
Ponieważ sąd uchylił orzeczenie Zgromadzenia Ludowego, organ wyborczy został niedostatecznie obsadzony, co uniemożliwiło przeprowadzenie wyborów. Wybory z 22 marca zostały anulowane.
Wielu komentatorów w Mołdawii spodziewa się podobnego rezultatu w przypadku nowej uchwały gagauzkiego parlamentu.
Gagauzowie to niewielki turkojęzyczny prawosławny naród zamieszkujący południową część Mołdawii. W czasie rozkładu Związku Radzieckiego, w 1990 r. Gagauzowie proklamowali własną republikę, nie zgadzając się z polityką wprowadzenia monopolu używania języka mołdawskiego przyjętą wówczas przez władzę w Kiszyniowie oraz obawiając się prób przyłączenia Mołdawii do Rumunii. W tym kontekście otrzymali również poparcie od słowiańskich separatystów z Naddniestrza.
Podobnie jak ono, Gagauzja funkcjonowała jako nieuznawane republika separatystyczna, ale tylko do 1994 r. W tymże roku doszło do zawarcia kompromisu między Kiszyniowem a Komratem, w wyniku którego Gagauzja uznała zwierzchnictwo władz Mołdawii w zamian za autonomiczny status. Zakłada on możliwość rozpisania referendum o niepodległości regionu w sytuacji, gdyby Mołdawia została przyłączona do innego państwa.
Prawo Mołdawii, jakie uchwalono na mocy kompromisu z 1994 r. zakłada także, że baszkan Gagauzji zostaje z urzędu członkiem rządu Mołdawii. Mimo wyboru Hucuł na stanowisko baszkana, nie została on dopuszczona do posiedzeń mołdawskiego rządu.
Mieszkańcy Gagauzji mają prorosyjskie nastawienie i popierają takich polityków zarówno w wymiarze swojego regionu jak i wyborów krajowych. Wobec tego narasta od lat lat konflikt z obozem liberalnej, prozachodniej Partii Działania i Spawiedliwości (PAS) rządzącym państwem od 2021 roku.
W zeszłym roku mołdawsi sąd pierwszej instancji skazał szefową władz Gagauzji, Jewgieniję Hucuł za nielegalne finansowanie wcześniej zdelegalizowanej partii Șor.
newsmaker.md/kresy.pl






























