Budapeszt i Bratysława obierają wspólny kurs wobec Kijowa. Premierzy Węgier i Słowacji zapowiadają powołanie wspólnej komisji do zbadania stanu rurociągu „Przyjaźń” na Ukrainie. Viktor Orbán mówi o „blokadzie naftowej” i grozi dalszym blokowaniem unijnych decyzji ws. Ukrainy.
27 lutego premierzy Węgier i Słowacji – Viktor Orbán oraz Robert Fico – uzgodnili powołanie wspólnej komisji węgiersko-słowackiej, która ma zbadać stan rurociągu „Przyjaźń” na Ukrainie.
Premier Słowacji poinformował w piątek, że rozmawiał na ten temat telefonicznie z Viktorem Orbánem. „Mamy informacje, że rurociąg funkcjonuje od strony technicznej. Strona ukraińska twierdzi jednak coś przeciwnego i nadal przesuwa terminy dostaw. Dlatego proponujemy utworzenie wspólnej grupy inspekcyjnej – Słowacja, Węgry i Komisja Europejska – aby sprawdzić na miejscu, jaka jest prawda. Chcę jasno powiedzieć: ropa zakupiona przez Slovnaft znajduje się już na granicy białorusko-ukraińskiej i należy do nas. Zgodnie z porozumieniami UE mamy wyłączenie spod sankcji. To nie jest „rosyjska ropa” – to nasze prawo do otrzymania dostawy, którą zabezpieczyliśmy i za którą zapłaciliśmy” – oświadczył Fico.
SLOVAKIA’S INTERESTS COME FIRST
Today I spoke by phone with Hungarian Prime Minister @PM_ViktorOrban , and later I will also speak with Ukrainian President Zelensky. The topic is the transit of oil through the Druzhba pipeline, which concerns Slovakia and Hungary.
We have… pic.twitter.com/fM76GRQ5GJ
— Robert Fico 🇸🇰 (@RobertFicoSVK) February 27, 2026
Później tego samego dnia Robert Fico zadzwonił do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
„Zapytałem go o informację, kiedy i czy w ogóle zostanie wznowiony tranzyt ropy przez terytorium Ukrainy na Słowację. Wskazałem, że mamy do tego uzasadnione prawo wynikające z podpisanych umów z dostawcami, a także z decyzji UE pozwalającej na korzystanie z surowców energetycznych z Rosji do końca 2027 roku. […] Z tego powodu, aby uniknąć nieporozumień, poinformowałem prezydenta Ukrainy, że wspólnie z premierem Węgier Viktorem Orbánem proponujemy utworzenie grupy inspekcyjnej złożonej z ekspertów nominowanych przez Komisję Europejską oraz państwa członkowskie UE, która bezpośrednio na miejscu ustali rzeczywisty stan uszkodzeń technologicznych rurociągu lub jego zdolność do dalszego tranzytu ropy na terytorium Republiki Słowackiej” – poinformował szef słowackiego rządu
We wpisie na X stwierdził, że przypomniał prezydentowi Ukrainy, że strona ukraińska dotychczas nie pozwoliła słowackiemu ambasadorowi w Kijowie na przeprowadzenie takiej inspekcji i że takiej możliwości nie otrzymał również ambasador Unii Europejskiej na Ukrainie. Prezydent Zełenski odrzucił propozycję przeprowadzenia inspekcji, powołując się na negatywne stanowisko ukraińskich służb wywiadowczych.
Prezydent Ukrainy zaproponował jednak wspólne spotkanie ze stroną słowacką dotyczące wszystkich aspektów współpracy ukraińsko-słowackiej. Robert Fico przyjął to zaproszenie, przy czym poinformował, że preferuje spotkanie z prezydentem Ukrainy na terytorium jednego z państw członkowskich UE.
AFTER A PHONE CALL WITH UKRAINIAN PRESIDENT V. ZELENSKY
In connection with the state of the oil emergency in Slovakia, I spoke today by phone with the Ukrainian President Volodymyr Zelensky. I asked him for information on when, and whether at all, the transit of oil through the… pic.twitter.com/ZNS4BOzTqu
— Robert Fico 🇸🇰 (@RobertFicoSVK) February 27, 2026
Słowacja w reakcji na problemy z dostawami poleciła wstrzymać eksport energii elektrycznej na Ukrainę, która była wykorzystywana do stabilizacji tamtejszej sieci energetycznej.
Reakcja Węgier
26 lutego Viktor Orbán skierował list do przewodniczącego Rady Europejskiej, António Costa, z wnioskiem o utworzenie misji rozpoznawczej, która miałaby ocenić rzeczywisty stan infrastruktury. Dzień później zaapelował do prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, o umożliwienie węgierskim i słowackim inspektorom dostępu do instalacji oraz o wznowienie przesyłu ropy.
W wywiadzie dla Radia Kossuth 27 lutego Orbán określił działania Kijowa jako „bezpośredni atak na suwerenność gospodarczą Węgier” i próbę nałożenia „blokady naftowej” na sąsiednie państwo.
W reakcji na sytuację energetyczną Węgry zablokowały dalszą pomocy finansową dla Ukrainy oraz sprzeciwiły się kolejnym sankcjom wobec Rosji, uzależniając zmianę stanowiska od wznowienia dostaw ropy.
Wcześniej, 16 lutego minister spraw zagranicznych Węgier Szijjártó zadeklarował, że Węgry wstrzymują eksport oleju napędowego na Ukrainę.
25 lutego władze Węgier wprowadziły dodatkowe środki ochrony infrastruktury energetycznej i skierowały wojsko w pobliże kluczowych instalacji. Decyzję poprzedziły oskarżenia Viktora Orbána o przygotowania Ukrainy do zakłócenia funkcjonowania węgierskiego systemu energetycznego.
W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych węgierski premier stwierdził, że ukraiński rząd wykorzystuje „blokadę ropy naftowej”, aby wywierać presję na Węgry. Dodał również, że służby bezpieczeństwa narodowego wykazały, iż Ukraina „przygotowuje dalsze działania mające na celu zakłócenie funkcjonowania węgierskiego systemu energetycznego” — powiedział.
Uszkodzenie rurociągu Przyjaźń
Spór między Bratysławą, Budapesztem a Kijowem zaostrzył się po przerwaniu dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń przebiegającym przez terytorium Ukrainy. Te dwa państwa oskarżyły Ukrainę o celowe wstrzymanie tranzytu, natomiast władze na Ukrainie wskazały, że rurociąg został uszkodzony w wyniku ataku rosyjskiego drona i zaprzeczyły celowym działaniom. Przesył rurociągiem Przyjaźń pozostaje wstrzymany od 27 stycznia, a naprawy uznano za ryzykowne przy utrzymujących się atakach na infrastrukturę energetyczną.
Dodatkowo w nocy z 22 na 23 lutego ukraińskie drony zaatakowały obsługującą go przepompownię Kalejkino w Tatarstanie. W wyniku uderzenia wybuchł rozległy pożar w jednym z najważniejszych węzłów rosyjskiego systemu przesyłowego.
25 lutego Komisja Europejska zwróciła się do Kijowa z prośbą o przyspieszenie prac naprawczych rurociągu, ulegając presji ze strony Węgier. Natomiast na najbliższy czas eurokraci proponują, by Węgrzy i Słowacy importowali surowiec rurociągiem Adria.
Kresy.pl/X





























