FSB będzie mogła blokować łączność, nawet jeśli w kraju lub regionie nie występuje zagrożenie bezpieczeństwa. Warunki takiej blokady określi prezydent Rosji.
O projekcie ustawy w tej sprawie, która wraz z poprawkami parlamentarzystów ma trafić do drugiego czytania w Dumie Państwowej poinformował w poniedziałek portal Meduza. Debata izby niższej rosyjskiego parlamentu w tej sprawie ma odbyć się we wtorek. Zgodnie z nową wersją ustawy operatorzy telekomunikacyjni będą zobowiązani do „zawieszania usług łączności na żądanie organów FSB w przypadkach określonych w aktach prawnych prezydenta Federacji Rosyjskiej”.
Zapis taki oznacza zmianę w stounku do pierwotnej wersji projektu ustawy przed pierwszym czytaniem, który określał, że Federalna Służba Bezpieczeństwa będzie mogła wnioskować o przerwanie łączności w przypadkach „ustalonych w aktach prawnych prezydenta i rządu, w celu ochrony obywateli i państwa przed pojawiającymi się zagrożeniami bezpieczeństwa”.
Meduza podkreśliłą, że słowo “wniosek” zamieniono w tekście projektu na “żądanie” oraz złożono prawo do określenia szczegółowym okoliczności dających uprawnienia do takiego działania rosyjskiej specsłużby.
Według komentatorów cytowanych przez opozycyjny portal, norma prawna w takim zapisie ułatwi i przypieszy wprowadzanie blokad sieci telekomunikacyjnej. Z drugiej strony wskazywali oni, że formalne normy i tak nie mają decydującego znaczenia dla możliwości wpływu tak potężnej instytucji jak FSB na operatorów telekomunikacyjnych.
Pod koniec stycznia deputowani Dumy Państwowej jednogłośnie przyjęli projekt ustawy w pierwszym czytaniu. Podczas dyskusji wiceminister rozwoju cyfrowego Iwan Łebiediew stwierdził, że w dokumencie nie sprecyzowano, jakie usługi mają zostać odłączone, aby „wrogowie” nie mogli w pełni zrozumieć mechanizmu.
W Rosji jako usługi łączności definiuje się internet, sieć telefoniczną i usługi pocztowe.
meduza.io/kresy.pl






























