Udział importowanych serów na rynku na Ukrainie szybko rośnie, a krajowi producenci alarmują o zagrożeniu dla lokalnej branży. Organizacje branżowe wskazują głównie na dostawy z Polski i apelują do władz w Kijowie o podjęcie działań ochronnych.
Ukraińscy producenci mleka sygnalizują wzrost importu serów, przede wszystkim z Polski. Ich zdaniem zjawisko to coraz silniej uderza w krajową produkcję i może doprowadzić do utraty kontroli nad rynkiem. Związek Przedsiębiorstw Mleczarskich Ukrainy (SMPU) podaje, że udział serów z importu wzrósł z 38 proc. do 45 proc. w 2025 roku i nadal się zwiększa. Przy utrzymaniu obecnego trendu, już w marcu lub kwietniu 2026 roku ukraińscy producenci mogą odpowiadać za mniej niż połowę sprzedaży na rynku krajowym.
Dane publikowane przez media branżowe pokazują skalę wzrostu importu. W 2025 roku dostawy serów podpuszczkowych zwiększyły się o 13 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym, osiągając poziom 32,9 tys. ton. Import serów twardych wzrósł natomiast o 14 proc., do 15,8 tys. ton.
SMPU zwraca się do rządu Ukrainy o reakcję, argumentując, że obecna sytuacja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Organizacja postuluje zwiększenie wsparcia państwowego dla rodzimych producentów oraz rozważenie dochodzeń antysubsydyjnych wobec producentów z Unii Europejskiej, w szczególności z Polski.
Zobacz: Po 80 latach Polmlek zamyka mleczarnię „Rokitnianka” w Szczekocinach
Prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka Marcin Hydzik ocenia, że narastający spór wokół serów jest sprawdzianem dojrzałości relacji handlowych między Polską a Ukrainą w warunkach wojny i silnej presji cenowej. Ostrzega przy tym przed narracją o „zalewie rynku”, która może skutkować wprowadzaniem barier administracyjnych, takich jak dodatkowe kontrole, nowe wymogi formalne czy wydłużanie procedur odpraw.
Z kolei władze Ukrainy mają analizować możliwość podniesienia poziomu rekompensat dla serów produkowanych w kraju w ramach programu „Narodowy Cashback” z 10 proc. do 20 proc. Jednocześnie rozważane jest obniżenie lub likwidacja rekompensat dla innych produktów mlecznych, które nie są objęte podobną presją importową.
Eksperci zwracają uwagę, że spór może wykraczać poza bieżące problemy branżowe i wpłynąć na całokształt relacji handlowych między Polską a Ukrainą, zwłaszcza w kontekście ewentualnej akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej.
Czytaj: Polska piątym największym producentem serów w Unii Europejskiej
Zobacz: Ukraińskie farmy mleczne rosną w siłę. Nadchodzi zalew taniego mleka ze Wschodu?
money.pl / Kresy.pl































