Po długim okresie przygotowań Wojsko Polskie jest bliskie podpisania umowy na budowę systemu antydronowego San, którego wartość szacowana jest na ok. 15 mld zł. Jak informuje „Rzeczpospolita”, inwestycja realizowana będzie w ramach programu Tarcza Wschód, a dostawy elementów systemu miałyby rozpocząć się jeszcze w 2026 roku.
System San ma zostać zintegrowany z całym systemem obrony powietrznej Polski, obejmującym programy Wisła, Narew oraz Pilica+. Jego zadaniem będzie zwalczanie bezzałogowych statków powietrznych oraz ochrona kluczowych obiektów i infrastruktury na granicy państwowej.
Według „Rzeczpospolitej”, w środę 28 stycznia Prokuratoria Generalna wyraziła zgodę na zawarcie kontraktu, natomiast podpisanie umowy wstępnie planowane jest na piątek 30 stycznia. Tę datę potwierdzają również źródła Interii Biznes.
W skład systemu San mają wejść radary, efektory do zwalczania dronów, systemy walki radioelektronicznej w postaci zagłuszarek, armaty kalibru 30 i 35 mm, wielolufowe karabiny maszynowe oraz niskokosztowe rakiety 70 mm. Umowa obejmie 18 baterii, które mają trafić do wojska do końca 2027 roku.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, głównym wykonawcą systemu będzie Polska Grupa Zbrojeniowa. Istotną rolę odegrają także krajowe i zagraniczne podmioty przemysłu obronnego. Armaty kalibru 30 mm oraz wyrzutnie rakiet 70 mm mają dostarczyć partnerzy norwescy, armaty 35 mm wyprodukuje spółka PIT-RADWAR, a wielolufowe karabiny maszynowe WLKM 12,7 mm zapewnią Zakłady Mechaniczne „Tarnów”. Za systemy zagłuszania oraz część radarów odpowiadać ma Advanced Protection Systems, natomiast radary szczebla bateryjnego dostarczy duńska spółka Weibel. System dowodzenia i kierowania C2 również zapewni APS, a pojazdy pod zabudowę sprzętu wyprodukują zakłady Jelcz.
Gazeta przypomina, że łączne wydatki na obronę polskiej przestrzeni powietrznej, uwzględniając już zawarte i planowane kontrakty, mogą w perspektywie ok. 10 lat sięgnąć ok. 250 mld zł.
— „Konsekwentnie budujemy system SAN, opierając decyzje na szerokich testach poligonowych i analizach doświadczeń z wojny na Ukrainie. Dzięki temu Polska wdraża nowoczesny, wielowarstwowy system antydronowy, który daje realną ochronę przestrzeni powietrznej i kluczowych obiektów państwa” — powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Projekt zostanie uruchomiony niezależnie od prac nad unijnym „murem dronów”, który miałby zostać zintegrowany m.in. z polskim systemem obrony „Tarcza Wschód”. Pilność prac wzrosła po wrześniowym incydencie z rosyjskimi dronami w Polsce.
Równolegle Polska wdroży system MEROPS, mobilny system obrony powietrznej, który został już przetestowany na Ukrainie. System został opracowany przez turecką firmę Aselsan, umożliwia wykrywanie i neutralizowanie bezzałogowych statków powietrznych z wykorzystaniem niższych kosztów niż tradycyjne metody, takie jak użycie samolotów F-35. Zostanie on rozmieszczony także w Rumunii oraz Danii.
18 sierpnia 2025 roku ministrowie obrony Ukrainy i Polski ogłosili powołanie wspólnej grupy ds. zwalczania dronów. Ukraina udostępni Polsce swoje systemy śledzenia rosyjskich celów powietrznych i przeszkoli polskich żołnierzy w zakresie przeciwdziałania masowym atakom bezzałogowców. Ćwiczenia obu armii mają odbywać się m.in. na poligonie w Lipie.
Kresy.pl/Rzeczpospolita































