Rada miasta Wilna zadecydowała w czwartek, że obywatele innych państw zamieszkujący w tym mieście będą mogli zapisać dzieci wyłącznie do szkół z litewskim językiem nauczania.
Jak podał portal TVP Wilno za takim rozwiązaniem zagłosowało 31 radnych. Ośmiu było przeciwnych. Natomiast 11 wstrzymało się od głosów. Decyzja ta dotyczy wszystkich cudzoziemców zamieszkujących w Wilnie na podstawie zezwolenia na pobyt stały bądź czasowy. Według danych z 2023 roku w samym Wilnie przebywało 40 tys. Białorusinów i 30 tys. Ukraińców. Jednak rada podkreśla, że nowe zasady nie obejmą cudzoziemców, którzy osiedlili się w mieście przed podjęciem uchwały.
Natomiast nowi rezydenci z zagranicy nie będą już mogli skorzystać z działających w Wilnie szkół z polskim i rosyjskim językiem nauczania. Działają on przez cały okres po drugiej wojnie światowej, jako przeznaczone dla miejscowych Polaków (15 proc. mieszkańców miasta) i Rosjan (10 proc.).
Obywatele Białorusi i Ukrainy przyjeżdżający do miasta wybierali chętnie właśnie szkoły przeznaczone dla mniejszości narodowych, jako nauczające w języku, który ich dzieci już znały (rosyjski), lub mogły go poznać znacznie łatwiej niż litewski (polski).
Wicemer Vytautas Mitalas wcześniej poinformował, że do szkół publicznych w Wilnie uczęszcza w tym roku szkolnym 3485 dzieci cudzoziemców, z czego 77 proc. uczy się w szkołach dla mniejszości narodowych, głównie z rosyjskim językiem nauczania. Mitalas uznał to za tendencję nagatywną, przeszkadzającą “integracji” dzieci przyjezdnych.
To właśnie Mitalas był inicjatorem uchwały. Twierdzi on, że została ona przyjęta po konsultacjach z Stowarzyszenie Rodziców Białoruskich. To jednak zaprezentowało nieco inne stanowisko. „Prosimy o zachowanie możliwości wyboru dla dzieci obywateli Białorusi: nauki w języku litewskim w szkołach samorządowych lub nauki w języku białoruskim w Gimnazjum im. Franciszka Skoryny w Wilnie – jedynej państwowej szkole poza Białorusią, w której nauczanie odbywa się po białorusku” – można przeczytać w poniedziałkowym oświadczeniu Stowarzyszenia.
Przeciwko nowej uchwale władz miejskich wystąpił radny Wilna z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin, Grzegorz Sakson. Jak przytoczył portal TVP Wilno, Sakson, z zawodu prawnik, uznał uchwałę samorządu za sprzeczną z prawem krajowym i europejskim. Ocenił, że zostanie ona uchylona przez wymiar sprawiedliwości.
wilno.tvp.pl/kresy.pl






























