Podczas pierwszej oficjalnej wizyty w Azji kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział wsparcie dla szybkiego sfinalizowania umowy o wolnym handlu między Indiami a Unią Europejską. Berlin ogłosił także porozumienie ułatwiające hinduskim imigrantom podejmowanie pracy w Niemczech.

Na początku dwudniowej wizyty w Indiach kanclerz Niemiec Friedrich Merz rozpoczął w poniedziałek w Ahmadabadzie oficjalne spotkania, oddając hołd Mahatmie Gandhiemu i uczestnicząc wraz z premierem Indii Narendrą Modim w tradycyjnym festiwalu latawców. Następnie w Delhi obaj przywódcy ogłosili pakiet porozumień i wspólnych deklaracji, których celem jest zwiększenie dwustronnej wymiany handlowej oraz zacieśnienie współpracy w dziedzinie obronności.

W trakcie rozmów Berlin zadeklarował poparcie dla przyspieszenia zawarcia umowy o wolnym handlu między Indiami a Unią Europejską. Dwustronny handel Niemiec i Indii osiągnął w ubiegłym roku wartość 51 mld dolarów, a niemiecki rząd wskazuje na znaczący potencjał dalszego wzrostu, przy jednoczesnym poszanowaniu kompetencji krajowych i zasad subsydiarności w ramach UE.

Równolegle ogłoszono wprowadzenie bezwizowego tranzytu dla posiadaczy indyjskich paszportów oraz nowe zasady rekrutacji indyjskich pracowników ochrony zdrowia w Niemczech, co od lat było kluczowym postulatem Delhi. Indyjski minister spraw zagranicznych Vikram Misri podkreślił szerszy kontekst wizyty. „Zwrócił uwagę na zmieniający się porządek świata, niestabilność, z jaką zmaga się porządek globalny, i dlaczego w tym kontekście tym ważniejsze jest, aby Indie i Niemcy przeniosły swoje relacje na nowy poziom i zrobiły o wiele więcej”.

Misri zaznaczył również, że Merz wyraził „bardzo silne poparcie Niemiec dla szybkiego zakończenia spotkania Indie–UE”, odnosząc się do negocjacji umowy handlowej. Rozmowy te rozpoczęły się w 2007 roku, zostały wznowione w 2021 r. i obecnie znalazły się w kluczowym momencie, na co wpływ mają m.in. wojna na Ukrainie oraz napięcia w globalnym systemie handlowym.

Kanclerz Niemiec poinformował, że liczy na podpisanie porozumienia podczas szczytu zaplanowanego na 27 stycznia. W najbliższych tygodniach do Delhi mają przybyć przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, aby doprowadzić rozmowy do finalizacji.

W ostatnim roku kontakty na wysokim szczeblu między Indiami a UE wyraźnie się zintensyfikowały, m.in. po bezprecedensowej wizycie Kolegium Komisarzy UE w Delhi w lutym ubiegłego roku, gdy wyznaczono konkretne terminy postępów. Niemcy odpowiadają obecnie za około jedną czwartą handlu Indii z UE, co czyni Berlin kluczowym partnerem w tych negocjacjach.

Indie prowadzą równolegle rozmowy handlowe ze Stanami Zjednoczonymi, jednak negocjacje te od miesięcy napotykają trudności związane z amerykańskimi oczekiwaniami dotyczącymi dostępu do wrażliwych sektorów rolnictwa i mleczarstwa. Jednocześnie Delhi, w obliczu wysokich ceł USA sięgających nawet 50 proc. na część towarów, intensyfikuje dywersyfikację relacji handlowych, zawierając umowy o wolnym handlu m.in. z Nową Zelandią, Wielką Brytanią i Omanem. UE również dąży do zmniejszenia zależności od jednego kierunku wymiany, przy zachowaniu partnerskich relacji transatlantyckich z USA.

W tle rozmów pozostają relacje Indii z Rosją, w tym zakupy rosyjskiej ropy.  Według analityków z firmy Kpler import rosyjskiej ropy do Indii w grudniu spadł do najniższego poziomu od trzech lat – około 1,2 mln baryłek dziennie, co oznacza spadek o 40 proc. w porównaniu z czerwcowym szczytem.

Zdaniem ekspertów nie stanowi to jednak istotnej przeszkody w negocjacjach z Europą. „Niemcy dostrzegają ograniczenia bezpieczeństwa energetycznego Indii i podchodzą coraz bardziej pragmatycznie do kwestii strategicznej autonomii, nawet jeśli obawy są wyrażane po cichu” — powiedział brytyjski analityk ds. polityki i bezpieczeństwa Christopher Blackburn. „Wiedzą, że Indie i Rosja mają silne partnerstwo. Ale mają nadzieję na zbudowanie własnego” — dodał.

Podczas wizyty Merz odwiedził również zakład firmy Bosch w Bengaluru. Równocześnie Berlin i Delhi prowadzą rozmowy na temat dużej umowy obronnej pomiędzy Thyssenkrupp Marine Systems a państwowym przedsiębiorstwem Mazagon Dock Shipbuilders, obejmującej wspólną produkcję sześciu okrętów podwodnych dla indyjskiej marynarki wojennej. Obecnie głównymi dostawcami uzbrojenia dla Indii pozostają Francja, Rosja i Stany Zjednoczone.

Relacje Indii i Rosji mają się dobrze

Nowe Delhi nie zamierza zrezygnować z kontaktów z Rosją, nawet jeśli otwiera się na partnerstwo z Europą. Władze obu państw niedawno omówiły wzajemne propozycje handlowe. W grudniu Władimir Putin został przyjęty w stolicy Indii.  Premier Indii Narendra Modi osobiście oczekiwał na niego na płycie lotniska i uścisnął Putina na czerwonym dywanie, manifestując pewien rodzaj kordialności. Następnie kawalkada wioząca prezydenta Rosji została powitana na dziedzińcu Rashtrapati Bhavan, pałacu prezydenckiego z czasów kolonialnych, salwą honorową złożoną z 21 strzałów.

Agencja Reuters poinformowała, że wraz z przywódcą do Indii przybyła duża delegacja rosyjskich biznesmenów i finansistów. Putin przedstawił nie tylko perspektywę sprzedaży najnowocześniejszych rosyjskich systemów uzbrojenia, ale też wsparcia Hindusów w rozwijaniu ich własnego przemysłu obronnego. Jeszcze 1 grudnia informowaliśmy, że Indie chce negocjować z Moskwą zakup rosyjskich myśliwców Su-57 oraz systemów obrony powietrznej S-500.

Putin zapewnił swoich gospodarzy, że jest gotowy zapewnić „niezakłócone dostawy paliwa”. Miał też dla nich marchewkę w postaci deklaracji gotowości Rosjan do zwiększenia importu indyjskich towarów do poziomu 100 mld dol. do 2030 roku

Indyjski premier w czasie przeprowadzonej wspólnie z Putinem konferencji prasowej zadeklarował, że uzgodnił z rosyjskim przywódcą – „program współpracy gospodarczej na okres do 2030 roku”. Jak powiedział Modu – “Dzięki temu nasz handel i inwestycje będą bardziej zróżnicowane, zrównoważone i zrównoważone”.

Kresy.pl/scmp.com

Tagi: , ,
forma płatności