Podczas pierwszej oficjalnej wizyty w Azji kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział wsparcie dla szybkiego sfinalizowania umowy o wolnym handlu między Indiami a Unią Europejską. Berlin ogłosił także porozumienie ułatwiające hinduskim imigrantom podejmowanie pracy w Niemczech.
Na początku dwudniowej wizyty w Indiach kanclerz Niemiec Friedrich Merz rozpoczął w poniedziałek w Ahmadabadzie oficjalne spotkania, oddając hołd Mahatmie Gandhiemu i uczestnicząc wraz z premierem Indii Narendrą Modim w tradycyjnym festiwalu latawców. Następnie w Delhi obaj przywódcy ogłosili pakiet porozumień i wspólnych deklaracji, których celem jest zwiększenie dwustronnej wymiany handlowej oraz zacieśnienie współpracy w dziedzinie obronności.
Der Himmel über Ahmedabad ist während des Internationalen Drachenfestivals voller Farben und Lebendigkeit.
Ich freue mich, dass ich Bundeskanzler Friedrich Merz diesen ganz besonderen Anlass zeigen konnte. Es hat mich auch sehr gefreut, dass er sich im Drachensteigen versucht… pic.twitter.com/HbKjH4oCQH
— Narendra Modi (@narendramodi) January 12, 2026
W trakcie rozmów Berlin zadeklarował poparcie dla przyspieszenia zawarcia umowy o wolnym handlu między Indiami a Unią Europejską. Dwustronny handel Niemiec i Indii osiągnął w ubiegłym roku wartość 51 mld dolarów, a niemiecki rząd wskazuje na znaczący potencjał dalszego wzrostu, przy jednoczesnym poszanowaniu kompetencji krajowych i zasad subsydiarności w ramach UE.
Równolegle ogłoszono wprowadzenie bezwizowego tranzytu dla posiadaczy indyjskich paszportów oraz nowe zasady rekrutacji indyjskich pracowników ochrony zdrowia w Niemczech, co od lat było kluczowym postulatem Delhi. Indyjski minister spraw zagranicznych Vikram Misri podkreślił szerszy kontekst wizyty. „Zwrócił uwagę na zmieniający się porządek świata, niestabilność, z jaką zmaga się porządek globalny, i dlaczego w tym kontekście tym ważniejsze jest, aby Indie i Niemcy przeniosły swoje relacje na nowy poziom i zrobiły o wiele więcej”.
Misri zaznaczył również, że Merz wyraził „bardzo silne poparcie Niemiec dla szybkiego zakończenia spotkania Indie–UE”, odnosząc się do negocjacji umowy handlowej. Rozmowy te rozpoczęły się w 2007 roku, zostały wznowione w 2021 r. i obecnie znalazły się w kluczowym momencie, na co wpływ mają m.in. wojna na Ukrainie oraz napięcia w globalnym systemie handlowym.
Kanclerz Niemiec poinformował, że liczy na podpisanie porozumienia podczas szczytu zaplanowanego na 27 stycznia. W najbliższych tygodniach do Delhi mają przybyć przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, aby doprowadzić rozmowy do finalizacji.
W ostatnim roku kontakty na wysokim szczeblu między Indiami a UE wyraźnie się zintensyfikowały, m.in. po bezprecedensowej wizycie Kolegium Komisarzy UE w Delhi w lutym ubiegłego roku, gdy wyznaczono konkretne terminy postępów. Niemcy odpowiadają obecnie za około jedną czwartą handlu Indii z UE, co czyni Berlin kluczowym partnerem w tych negocjacjach.
Indie prowadzą równolegle rozmowy handlowe ze Stanami Zjednoczonymi, jednak negocjacje te od miesięcy napotykają trudności związane z amerykańskimi oczekiwaniami dotyczącymi dostępu do wrażliwych sektorów rolnictwa i mleczarstwa. Jednocześnie Delhi, w obliczu wysokich ceł USA sięgających nawet 50 proc. na część towarów, intensyfikuje dywersyfikację relacji handlowych, zawierając umowy o wolnym handlu m.in. z Nową Zelandią, Wielką Brytanią i Omanem. UE również dąży do zmniejszenia zależności od jednego kierunku wymiany, przy zachowaniu partnerskich relacji transatlantyckich z USA.
W tle rozmów pozostają relacje Indii z Rosją, w tym zakupy rosyjskiej ropy. Według analityków z firmy Kpler import rosyjskiej ropy do Indii w grudniu spadł do najniższego poziomu od trzech lat – około 1,2 mln baryłek dziennie, co oznacza spadek o 40 proc. w porównaniu z czerwcowym szczytem.
Zdaniem ekspertów nie stanowi to jednak istotnej przeszkody w negocjacjach z Europą. „Niemcy dostrzegają ograniczenia bezpieczeństwa energetycznego Indii i podchodzą coraz bardziej pragmatycznie do kwestii strategicznej autonomii, nawet jeśli obawy są wyrażane po cichu” — powiedział brytyjski analityk ds. polityki i bezpieczeństwa Christopher Blackburn. „Wiedzą, że Indie i Rosja mają silne partnerstwo. Ale mają nadzieję na zbudowanie własnego” — dodał.
Podczas wizyty Merz odwiedził również zakład firmy Bosch w Bengaluru. Równocześnie Berlin i Delhi prowadzą rozmowy na temat dużej umowy obronnej pomiędzy Thyssenkrupp Marine Systems a państwowym przedsiębiorstwem Mazagon Dock Shipbuilders, obejmującej wspólną produkcję sześciu okrętów podwodnych dla indyjskiej marynarki wojennej. Obecnie głównymi dostawcami uzbrojenia dla Indii pozostają Francja, Rosja i Stany Zjednoczone.
Relacje Indii i Rosji mają się dobrze
Nowe Delhi nie zamierza zrezygnować z kontaktów z Rosją, nawet jeśli otwiera się na partnerstwo z Europą. Władze obu państw niedawno omówiły wzajemne propozycje handlowe. W grudniu Władimir Putin został przyjęty w stolicy Indii. Premier Indii Narendra Modi osobiście oczekiwał na niego na płycie lotniska i uścisnął Putina na czerwonym dywanie, manifestując pewien rodzaj kordialności. Następnie kawalkada wioząca prezydenta Rosji została powitana na dziedzińcu Rashtrapati Bhavan, pałacu prezydenckiego z czasów kolonialnych, salwą honorową złożoną z 21 strzałów.
Agencja Reuters poinformowała, że wraz z przywódcą do Indii przybyła duża delegacja rosyjskich biznesmenów i finansistów. Putin przedstawił nie tylko perspektywę sprzedaży najnowocześniejszych rosyjskich systemów uzbrojenia, ale też wsparcia Hindusów w rozwijaniu ich własnego przemysłu obronnego. Jeszcze 1 grudnia informowaliśmy, że Indie chce negocjować z Moskwą zakup rosyjskich myśliwców Su-57 oraz systemów obrony powietrznej S-500.
Putin zapewnił swoich gospodarzy, że jest gotowy zapewnić „niezakłócone dostawy paliwa”. Miał też dla nich marchewkę w postaci deklaracji gotowości Rosjan do zwiększenia importu indyjskich towarów do poziomu 100 mld dol. do 2030 roku
Indyjski premier w czasie przeprowadzonej wspólnie z Putinem konferencji prasowej zadeklarował, że uzgodnił z rosyjskim przywódcą – „program współpracy gospodarczej na okres do 2030 roku”. Jak powiedział Modu – “Dzięki temu nasz handel i inwestycje będą bardziej zróżnicowane, zrównoważone i zrównoważone”.
Kresy.pl/scmp.com






























