12 stycznia 1993 roku w Maisons-Laffitte pod Paryżem zmarł Józef Czapski – malarz, pisarz, żołnierz, świadek epoki i jeden z najważniejszych dokumentatorów zbrodni katyńskiej.

Urodził się 3 kwietnia 1896 roku w Pradze w arystokratycznej rodzinie Hutten-Czapskich. Wychowany w środowisku o austriackich, rosyjskich i polskich korzeniach, w wielojęzycznej rzeczywistości Pragi i Petersburga, nie otrzymał polskości jako oczywistego dziedzictwa, lecz musiał ją świadomie wybrać. Ten wybór ukształtowały decyzja jego matki, która nauczyła dzieci języka i kultury polskiej, oraz późniejsze lektury własne, m.in. książki Stanisława Brzozowskiego.

Chciał być malarzem, został świadkiem

Czapski studiował prawo w Petersburgu, a następnie związał się z wojskiem, jednocześnie dojrzewając do decyzji o drodze artystycznej. „Jestem zakochamy w malarstwie od chwili, gdy uświadomiłem sobie jego istnienie w 10 roku mego życia. […] – wspominał po latach. – Ale wszystko, co zrobiłem przed 70, nie miało żadnej wartości”.

Po 1918 roku uczył się w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych, a po wojnie polsko-bolszewickiej kontynuował studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W latach 20. współtworzył Komitet Paryski (tzw. kapiści) i kształcił się w Paryżu pod opieką Józefa Pankiewicza. Po powrocie do Polski współorganizował życie artystyczne, współtworzył Instytut Propagandy Sztuki i rozwijał malarstwo oparte na doświadczeniu kolorystycznym, które z czasem łączył z coraz bardziej osobistą, ekspresyjną obserwacją codzienności.

Wojna uczyniła go jednak przede wszystkim świadkiem i rzecznikiem pamięci. 27 września 1939 roku dostał się do niewoli sowieckiej i trafił do Starobielska. Ocalał, gdy większość oficerów z tego obozu zamordowano w 1940 roku, co naznaczyło go doświadczeniem nieoczekiwanego ocaleństwa.

W Armii Andersa, do której trafił, powierzono mu zadanie poszukiwania zaginionych oficerów – misję, która doprowadziła wprost do ujawnienia skali zbrodni katyńskiej. To doświadczenie stało się osią jego powojennego dorobku. W książkach i szkicach, zwłaszcza we „Wspomnieniach starobielskich” oraz „Na nieludzkiej ziemi”, konsekwentnie utrwalał fakty, relacje i kontekst Katynia. Przez lata przypominał o odpowiedzialności NKWD i losie polskich jeńców.

Współtworzył „Kulturę”

Po 1946 roku osiadł we Francji i na dziesięciolecia związał się z ośrodkiem w Maisons-Laffitte, gdzie współtworzył środowisko Instytutu Literackiego oraz miesięcznika „Kultura”. Był jednym z filarów tego przedsięwzięcia – pisał, redagował i komentował życie intelektualne emigracji. Wielu widziało w nim przede wszystkim pisarza, on jednak nie przestawał malować.

Przez lata w PRL-u pozostawał oficjalnie przemilczany, a jego sztuka rzadko trafiała do obiegu instytucjonalnego; przełomem była m.in. warszawska wystawa z 1986 roku, której – z powodu wieku i stanu zdrowia – nie mógł już odwiedzić.

Dziś Czapski jest postacią coraz częściej widzianą w pełnym wymiarze: nie tylko jako autor najważniejszych polskich świadectw o Katyniu, lecz także jako malarz o indywidualnym, rozpoznawalnym języku, nierzadko stawiany wyżej niż jego rówieśnicy z kręgu kapistów. Jego pisarstwo – eseistyka o sztuce, zapisy lektur i wieloletnie dzienniki – uchodzi zarazem za wybitną część polskiej literatury XX wieku.

Jego biografia łączy w sobie doświadczenie artysty, żołnierza i świadka, który przez dekady podtrzymywał pamięć o Katyniu i losie Polaków w Związku Sowieckim. Uchwałą Sejmu Józef Czapski został jednym z Patronów Roku 2026.

Kresy.pl / Culture.pl / PAP

Tagi: , , , ,
forma płatności