W czasie gdy w Iranie trwają protesty przeciwników jego władz spowodowane trudną sytuacją socjo-ekonomiczną, prezydent Donald Trump czyni aluzje, że mógłby ich wesprzeć.
Tymczasem przewodniczący irańskiego parlamentu, Mohammad Bagher Ghalibaf ostrzegł, że armia amerykańska i Izrael staną się „uzasadnionymi celami”, jeśli Ameryka zaatakuje Republikę Islamską, zgodnie z groźbą prezydenta Donalda Trumpa. Ghalibaf wygłosił tę groźbę, a parlamentarzyści wbiegli na mównicę irańskiego parlamentu, krzycząc: „Śmierć Ameryce!” – zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
Irańska telewizja państwowa transmitowała na żywo obrady parlamentu. Ghalibaf, to konserwatywny polityk, który w przeszłości kandydował na prezydenta Iranu. Właśnie on wygłosił przemówienie, w którym pochwalił policję i Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, a zwłaszcza jego ochotniczą milicję Basidż, za „niezłomność” podczas protestów.
„Naród Iranu powinien wiedzieć, że rozprawimy się z nimi najsurowiej i ukarzemy aresztowanych” – powiedział Kalibaf. Ponadto bezpośrednio zagroził Izraelowi, „terytorium okupowanemu”, jak je nazwał, oraz armii USA, działaniem militarnym. „W przypadku ataku na Iran, zarówno terytorium okupowane, jak i wszystkie amerykańskie centra wojskowe, bazy i okręty w regionie będą naszymi upawnionymi celami” – powiedział Kalibaf. „Nie ograniczamy się do reagowania po ataku i będziemy działać w oparciu o wszelkie obiektywne oznaki zagrożenia”.
W czasie czerwcowej kilkunastodniowej wojny Iran okazał się zdolny do porażenia terytorium Izraela pociskami rakietowymi, a także trafił w amerykańską bazę wojskową w Katarze.
Może to świadczyć, że elity rządzące Iranem nie przestraszyły sie pogróżek prezydenta USA. Trump zaoferował wsparcie protestującym, pisząc w mediach społecznościowych, że „Iran szuka wolności, być może jak nigdy dotąd. USA są gotowe do pomocy!!!”. We wcześniejszej wypowiedzi wzywał władze Iranu do niestosowania siły wobec manifestujących mimo, że w niektórych miastach protesty zamieniają się w zamieszki.
Departament Stanu ostrzegł wpisem: „Nie igrajcie z prezydentem Trumpem. Kiedy mówi, że coś zrobi, to znaczy, że to robi”.
apnews.com/kresy.pl





























