Do Wielkiej Brytanii trafiła fala amerykańskich samolotów transportowych i maszyn do operacji specjalnych — informuje portal The War Zone. Według serwisu, ruchy te mogą poprzedzać operację wymierzoną w tankowce przewożące wenezuelską ropę, które w ostatnich tygodniach masowo rejestrują się pod rosyjską banderą.

Jak podał w poniedziałek serwis The War Zone, z danych monitorujących ruch lotniczy wynika, że w ciągu doby do Europy przyleciało co najmniej 10 transportowców C-17 Globemaster III. Część z nich startowała z Fort Campbell w stanie Kentucky — bazy elitarnego 160. Pułku Lotnictwa Operacji Specjalnych (SOAR), znanego jako Night Stalkers. Jednostka brała udział w operacji Absolute Resolve, podczas której siły USA schwytały Nicolasa Maduro i jego żonę.

Do Wielkiej Brytanii dotarły także dwa samoloty wsparcia ogniowego AC-130J Ghostrider oraz turbośmigłowy samolot rozpoznawczy CASA CN-235. Pentagon i amerykańskie dowództwo w Europie odmawiają komentarza, powołując się na względy operacyjne.

Jak podaje The War Zone, koncentracja sprzętu „coraz bardziej wygląda” na przygotowanie operacji przeciw tankowcowi Marinera (wcześniej Bella 1), który przewozi wenezuelską ropę i od grudnia jest śledzony przez amerykańską Straż Przybrzeżną. Statek płynie przez północny Atlantyk jako część tzw. floty cieni — sieci jednostek omijających sankcje.

CBS News informuje, że Waszyngton może próbować przechwycić jednostkę. Według źródeł, w Caracas rozważano umieszczenie na tankowcach uzbrojonych żołnierzy przebranych za cywilów oraz rozmieszczenie przenośnych systemów obrony przeciwlotniczej pochodzenia rosyjskiego. To sprawia, że ewentualna operacja mogłaby być znacznie bardziej ryzykowna.

Przeczytaj: Między Wenezuelą a Grenlandią. Media o „impasie” w Europie

Maszyny AC-130J oraz śmigłowce Night Stalkers — zdaniem ekspertów — byłyby zdolne do wsparcia abordażu, także w sytuacji oporu załogi.

Ryzyko eskalacji zwiększa fakt, że kolejne objęte sankcjami jednostki przerejestrowują się pod banderę Rosji. Jak podaje „Lloyd’s List”, liczba takich rejestrów wzrosła o 40 proc. od początku wojny na Ukrainie. Od czerwca 2025 roku ponad 40 statków przeszło z egzotycznych bander do rosyjskiej.

Według firm analitycznych, to próba uzyskania politycznej ochrony przed przechwyceniami na morzu.

Administracja Donalda Trumpa deklaruje, że obalenie Maduro nie zmienia polityki sankcji. Statki łamiące restrykcje mają być nadal zatrzymywane — także na północnym Atlantyku.

NATO prowadzi obecnie ćwiczenia Steadfast Dart 2026, jednak — jak zauważa TWZ — nagły charakter przerzutów z USA sugeruje, że nie chodzi wyłącznie o manewry. Równolegle w Europie trwa rekrutacja do 160. Pułku, ale nie ma dowodów, by to ona tłumaczyła skalę ruchów.

Nie można wykluczyć także wariantu bliskowschodniego — część aktywności lotniczej może dotyczyć przygotowań do ewentualnego kryzysu z Iranem. Mimo to, zdaniem analityków, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje operacja przeciw statkowi Marinera i innym tankowcom łamiącym sankcje.

Zobacz: Media: USA stawiają ultimatum Delcy Rodríguez. „Jeśli chce uniknąć losu Maduro”

Czytaj także: Sekretarz generalny ONZ zarzuca USA złamanie prawa międzynarodowego

twz.com / Kresy.pl

Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności