Podpisano porozumienie dotyczące zabezpieczenia pracowników kopalni PG Silesia, które kończy trwający od 22 grudnia protest pod ziemią. Dokument przewiduje gwarancje alokacji do innych zakładów w przypadku upadłości spółki oraz deklarację dalszego funkcjonowania kopalni w formule dzierżawy. Równolegle utrzymany zostaje plan restrukturyzacyjny przygotowany przez zarządcę sądowego.

W poniedziałek w Katowicach, w ramach obrad Trójstronnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, zawarto porozumienie w sprawie zabezpieczenia pracowników Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Do rozmów doszło po toczącym się od 22 grudnia proteście w kopalni w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie pod ziemią pozostawało około 20 związkowców. W spotkaniu uczestniczył minister energii Miłosz Motyka.

Na mocy porozumienia ustalono gwarancje alokacji dla załogi PG Silesia na wypadek upadłości lub likwidacji spółki. W takim przypadku pracownicy mogliby zostać przeniesieni do kopalń Polskiej Grupy Górniczej oraz Południowego Holdingu Węglowego. Z drugiej strony właściciel PG Silesia zadeklarował kontynuację pracy zakładu w formule dzierżawy majątku.

Zgodnie z uzgodnionym tekstem, stronami porozumienia są: reprezentująca pracowników strona społeczna, strona rządowa z udziałem ministra energii, właściciel spółki Bumech oraz zarządca sądowy PG Silesia. Bumech oświadczył, że podtrzymuje ofertę dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa PG Silesia oraz przejęcia wszystkich pracowników na zasadzie art. 23 Kodeksu pracy.

Zarządca sądowy zapowiedział, że przy utrzymaniu tych zobowiązań nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę. Zastrzeżono jednocześnie, że sytuacja ulegnie zmianie wyłącznie w przypadku, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku. Strona związkowa, w świetle udzielonych gwarancji, zdecydowała o zakończeniu prowadzonej akcji protestacyjnej i o wstrzymaniu się od podobnych działań do czasu finalizacji umowy dzierżawy.

Rolę mediacyjną pełniła strona rządowa, która zobowiązała się do podjęcia do 28 lutego 2026 roku działań w kierunku rozwiązań legislacyjnych. Chodzi o objęcie pracowników kopalni Silesia systemem alokacji i świadczeń osłonowych w sytuacji upadłości przedsiębiorstwa, pod warunkiem spełnienia kryteriów wynikających z ustawy górniczej w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2026 roku. Porozumienie wchodzi w życie z chwilą zakończenia protestu.

W czerwcu do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód trafił plan restrukturyzacyjny przygotowany przez zarządcę PG Silesia, spółkę zależną Bumechu. Dokument przewidywał zestaw działań mających przywrócić zdolność regulowania zobowiązań, osiągnąć trwałą rentowność i stworzyć podstawy rozwoju w latach 2025–2030. „To dobry plan, który spółka – po jego zatwierdzeniu przez sąd – będzie chciała zrealizować. Przyjęte założenia oparte są o nasze zdolności produkcyjne i realne możliwości, które razem dają naszemu zakładowi górniczemu niezbędną perspektywę działania. Tak ważną zarówno dla pracowników, społeczności lokalnej jak i akcjonariuszy. Liczymy, że w efekcie planowanych działań przywrócimy rentowność i pełną zdolność do regulowania zobowiązań” — powiedział wiceprezes Bumechu Andrzej Bukowczyk, cytowany w komunikacie.

Zobacz także: Dwóch górników zginęło po wyrzucie metanu w kopalni Pniówek. Prezydent i premier składają kondolencje

PG Silesia pozostaje największą prywatną kopalnią węgla w Polsce. Według danych z 2022 roku jej udział w krajowym rynku wynosił około 3 proc. w produkcji węgla energetycznego oraz 2,3 proc. w całkowitej produkcji węgla kamiennego.

Polskie górnictwo w stanie upadku

W ubiegłym roku ok. 57 proc. produkcji energii elektrycznej w Polsce pochodziło z węgla. Mimo braku zakończenia transformacji energetycznej, rząd zatwierdził stopniowe zakończenie wydobycia węgla i rozpoczęcie procesu likwidacji sześciu kopalń: Bobrek, Wujek, Sośnica, Bolesław Śmiały, Bielszowice i Halemba w ciągu najbliższych 10 lat. Koszt likwidacji kopalń węgla kamiennego  w ciągu najbliższej dekady oszacowano na 11,275 mld zł.

W przyszłości złoża po zamkniętych polskich kopalniach będą mogły przejąć zagraniczne przedsiębiorstwa. Na początku grudnia pisaliśmy, że ukraińska spółka Coal Energy jest coraz bliżej uzyskania pozwolenia na wydobycie węgla w Polsce. Przedsiębiorstwo uzyskało już analizę prawno-techniczną, a aktualnie przygotowuje się do złożenia wniosku o koncesję.

Kresy.pl/money.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności