Dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia rząd przyjął projekt tzw. ustawy „praworządnościowej” oraz projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, przygotowane w resorcie kierowanym przez Waldemara Żurka. Propozycje przewidują m.in. ponowne przeprowadzenie konkursów na stanowiska sędziowskie obsadzone po 2018 r. oraz zmiany w sposobie wyłaniania sędziowskich członków KRS.

We wtorek rząd przyjął projekt tzw. ustawy „praworządnościowej” oraz projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Oba dokumenty są flagowymi propozycjami resortu sprawiedliwości i mają uporządkować sytuację w polskim sądownictwie, w tym sposób powoływania sędziów oraz status osób powołanych przy udziale KRS w składzie ukształtowanym po 2017 roku.

Przyjęcie projektów nastąpiło pięć miesięcy po przejęciu kierownictwa w ministerstwie przez Waldemara Żurka. Prace nad rozwiązaniami legislacyjnymi były wcześniej prowadzone w resorcie także za kadencji jego poprzednika, Adama Bodnara, a sfinalizowanie tych ustaw stało się jednym z głównych zadań obecnego ministra.

W założeniach projektu określanego potocznie jako „ustawa praworządnościowa” znalazły się przepisy, które mają doprowadzić do ponownego przeprowadzenia konkursów „przed legalną KRS” na stanowiska sędziowskie obsadzone w procedurach po 2018 r. W narracji koalicji rządzącej KRS po 2017 roku została „wadliwie ukształtowana”, a projekt ma regulować skutki uchwał KRS z lat 2018–2025.

„Każda z tych ustaw jest niezwykle potrzebna i zawiera swoją wagę. Ta pierwsza, ustawa praworządnościowa, ma za zadanie przywrócić wiarę obywatela w to, że za stołem sędziowskim zasiada niezawisły i bezstronny sędzia oraz ocenę prawną powołania sędziego. […] Ta ustawa przywraca porządek w sądach i daje gwarancję wyjścia z zaległości” — powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

W pełnej nazwie projektu nie użyto słowa „praworządność”. Projekt nosi tytuł: ustawa o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał KRS podjętych w latach 2018–2025. Przepisy mają dotyczyć statusu sędziów powołanych po 2018 r., których status jest kwestionowany z uwagi na udział w procedurze nominacyjnej obecnej KRS.

Projekt zakłada uznanie za nieważne z mocy ustawy uchwał obecnej KRS dotyczących powołań sędziowskich i powtórzenie konkursów na stanowiska obsadzone w tym trybie. Minister Waldemar Żurek informował o podziale sędziów w sądach powszechnych na trzy kategorie. „Pierwsza kategoria to ci młodzi sędziowie, oni ex lege pozostają zatwierdzeni w pewien sposób. Druga kategoria to te osoby, które co najmniej raz były legalnie powołanymi sędziami, ale awansowały na wyższe stanowiska. Trzecia kategoria to osoby, które nigdy nie były powołane w legalnej procedurze, przed legalną Krajową Radą Sądownictwa i przed prezydentem” — powiedział.

W opisie projektu wskazano rozwiązania odnoszące się do grup określanych jako „młodzi sędziowie”, sędziowie, którzy awansowali po ocenie obecnej KRS, oraz osoby powołane na sędziów po 2018 r., które wcześniej wykonywały inne zawody prawnicze. W projekcie przyjęto, że dotychczasowe orzeczenia wydane przez tych sędziów mają co do zasady pozostać w mocy, a wzruszenie orzeczeń ma być możliwe dla stron, które wcześniej konsekwentnie kwestionowały legalność składu orzekającego. „Te wszystkie polityczne strachy, że orzeczenia wydane w sądach powszechnych przez neosędziów zostaną wyrzucone do kosza to nieprawda. Ta ustawa przesądza, że te orzeczenia pozostają w mocy” — mówił minister.

Projekt przewiduje również zmiany dotyczące Sądu Najwyższego, w tym likwidację Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz pozostawienie Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Po zmianach sędziowie orzekający w tej Izbie mieliby zostać wylosowani spośród wszystkich sędziów Sądu Najwyższego. Propozycje obejmują także zniesienie skargi nadzwyczajnej, bez wskazania instrumentu, który miałby ją zastąpić.

Równolegle rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. W projekcie przewidziano zmiany w kształcie samej KRS, w tym wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów.

W reakcji na przyjęte propozycje Krajowa Rada Sądownictwa oceniła projekt resortu w ostrych słowach. Rada stwierdziła, że rozwiązania przedstawione przez ministra naruszają konstytucyjne zasady podziału władz i stanowią próbę przejęcia kompetencji, które w demokratycznym państwie prawa nie powinny być przedmiotem politycznych działań. KRS wskazała, że projekt zakłada unieważnienie uchwał KRS z lat 2018–2025 oraz automatyczne cofnięcie powołań sędziów, którzy na ich podstawie objęli urząd, co w jej ocenie oznaczałoby zbiorowe usunięcie z urzędu wszystkich sędziów powołanych po 2017 r. KRS określiła ten mechanizm jako „zbiorczy automatyzm, stanowiący antytezę zindywidualizowanych decyzji”, dodając, że jest to „uzurpacja wykoślawionej kompetencji sądu dyscyplinarnego, bo operującego na oślep”.

Czytaj: Minister sprawiedliwości nie chce uznawać uchwał Sądu Najwyższego

Kresy.pl/Rzeczpospolita

Tagi: , , , ,
forma płatności