Niemiecki minister obrony Boris Pistorius ocenił, że scenariusz pełnoskalowej wojny między Rosją a NATO jest mało realny, ale podkreślił, że nie zwalnia to Niemiec z konieczności wzmacniania sił zbrojnych i rezerw. W jego ocenie Moskwa koncentruje się na podważaniu jedności Sojuszu i testowaniu jego reakcji.

W wywiadzie dla tygodnika „Die Zeit”, minister obrony Niemiec Boris Pistorius odniósł się do ostrzeżeń formułowanych przez sekretarza generalnego NATO, który wskazywał, że Sojusz musi być przygotowany na konflikt porównywalny skalą do wojen, jakie przeżywały wcześniejsze pokolenia Europejczyków. Pistorius zaznaczył, że nie podziela takiej oceny, choć nie lekceważy zagrożeń płynących ze strony Rosji.

Jak wyjaśnił, jego zdaniem Władimir Putin nie planuje otwartego, pełnoskalowego starcia z NATO. „Być może chodziło o bardzo plastyczne opisanie możliwych zagrożeń. Nie wierzę jednak w taki scenariusz. W mojej ocenie Putin nie zamierza prowadzić światowej wojny przeciwko NATO” – powiedział minister. Jednocześnie zaznaczył, że Kreml dąży do osłabienia Sojuszu innymi metodami.

Pistorius wskazał, że Rosja próbuje rozbijać NATO od środka, podważając jego spójność oraz sprawdzając determinację państw członkowskich. W tym kontekście wymienił naruszenia przestrzeni powietrznej oraz działania hybrydowe, które mają zmusić Sojusz do odpowiedzi lub ujawnić jego słabości. „Czy sojusznicy pozostaną na stanowiskach, uznając, że takie incydenty nie są poważne? Czy wycofają się, bo nic się nie dzieje? A może będą gotowi uruchomić artykuł 5, jeśli coś wydarzy się na granicach państw bałtyckich?” – mówił. Dodał, że celem Moskwy jest także skłonienie Stanów Zjednoczonych do ograniczenia zaangażowania w Europie.

Zdaniem ministra, mimo niskiego prawdopodobieństwa otwartej wojny, Bundeswehra musi intensywnie przygotowywać się na różne warianty zagrożeń. Oznacza to zarówno zwiększenie liczebności sił zbrojnych, jak i rozbudowę rezerw. Pistorius podkreślił, że Niemcy przyspieszyły proces zakupów uzbrojenia i od kilku lat notują rekordowe tempo podpisywania kontraktów zbrojeniowych.

Zwrócił jednak uwagę na ograniczenia przemysłowe. „Stajemy przed dużym wyzwaniem, ponieważ zdolności produkcyjne muszą dopiero zostać zwiększone, a magazynów nie da się wypełnić z dnia na dzień” – zaznaczył. W jego ocenie proces odbudowy potencjału obronnego wymaga czasu, stabilnego finansowania i długofalowego planowania, niezależnie od ocen dotyczących bezpośredniego ryzyka wojny.

Kresy.pl/zeit.de

Tagi: , , ,
forma płatności