Ukraińska Prawda opisuje kulisy odejścia Andrija Jermaka ze stanowiska szefa Biura Prezydenta. Według rozmówców gazety Jermak, poproszony o rezygnację, miał w gwałtownej tyradzie kierować pod adresem Wołodymyra Zełenskiego pretensje i oskarżenia.

W relacji opublikowanej przez Ukraińską Prawdę przedstawiono okoliczności, w jakich Andrij Jermak utracił stanowisko szefa Biura Prezydenta Ukrainy. Według ustaleń gazety Jermak aż do ostatnich chwil nie dopuszczał myśli, że zostanie zmuszony do złożenia rezygnacji. Gdy poproszono go o napisanie pisma, miał – jak podają rozmówcy – zareagować emocjonalnym wybuchem, w którym kierował pod adresem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego liczne pretensje i oskarżenia.

Źródłem informacji jest artykuł Ukraińskiej Prawdy zatytułowany „Ali Baba i czterdziestu polityków: jak Jermak stracił stanowisko prawej ręki prezydenta i uniknął wręczenia zawiadomienia o podejrzeniu”. W publikacji podkreślono, że przez cały okres kierowania Biurem Prezydenta Jermak skupiał się na obsadzaniu jak największej liczby stanowisk osobami, które uważał za „swoich”. Autorzy zauważają, że w kluczowym momencie nikt z nominowanych przez niego współpracowników nie udzielił mu wsparcia. Wskazano przy tym, że „nawet osoba, której nazwiskiem i autorytetem Jermak miał się posługiwać przy współrządzeniu państwem przez ostatnie lata, odwróciła się”.

W artykule zaznaczono również, że Jermak sam przyczynił się do rozwiania ostatnich wątpliwości Zełenskiego dotyczących decyzji o jego odwołaniu. Cytowani członkowie zespołu prezydenckiego twierdzą, że kiedy poproszono go o sporządzenie listu rezygnacyjnego, „przez pełne pół godziny w histerycznej tyradzie obrzucał prezydenta obelgami, pretensjami i oskarżeniami”.

Osoba z najbliższego otoczenia Jermaka przekazała Ukraińskiej Prawdzie, że „Jermak szczerze nie wierzył, że najważniejszy człowiek go usunie. Szczególnie w taki sposób – przedstawiając to jako fakt dokonany. Mówią, że najbardziej rozzłościło go to, że prezydent go porzucił”.

Autorzy artykułu zauważyli, że z perspektywy Zełenskiego była to sytuacja łatwiejsza, choć nadal niekomfortowa. Przypomniano, że prezydent w przeszłości rozstawał się już z bliskimi współpracownikami, takimi jak Andrij Bohdan, Iwan Bakanow czy Serhij Szefir, którego określono „niemal starszym bratem Zełenskiego”. Dla Jermaka był to natomiast pierwszy tego rodzaju przypadek, co – zdaniem rozmówców – mogło wywołać tak gwałtowną reakcję.

Według większości członków zespołu prezydenta cytowanych przez Ukraińską Prawdę, po odejściu Jermaka Zełenski miał odzyskać dawne zaangażowanie i dynamikę działania. „Teraz znów jest pełen energii. Bardzo przypomina prezydenta z 24 lutego 2022 roku. A my razem z nim. W sobotę mieliśmy bardzo dobre spotkania. Motywacja i determinacja były naprawdę niezwykłe” – powiedział jeden z rozmówców gazety.

Były szef biura prezydenta Ukrainy, Andrij Jermak, ogłosił w piątek, że wyjeżdża na front wojny z Rosją. Informację tę przekazał w przesłanej redakcji „New York Post” wiadomości, zaledwie kilka godzin po tym, jak podał się do dymisji w następstwie przeszukania jego domu przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne.

Odnosząc się do prowadzonego wobec niego postępowania, były doradca prezydenta Ukrainy stwierdził: „Zostałem zbezczeszczony, a moja godność nie była chroniona”. Jak relacjonował, jest „zniesmaczony obelgami” i brakiem wsparcia ze strony osób, które – jak twierdzi – znają fakty. Dodał też, że nie chce „stwarzać problemów Zełenskiemu”, dlatego podjął decyzję o wyjeździe na front.

Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) wraz ze Specjalną Prokuraturą Antykorupcyjną (SAP) przeprowadziły przeszukanie w jego mieszkaniu. Jermak potwierdził działania służb, podkreślając swoją gotowość do współpracy. Wkrótce po tym prezydent Wołodymyr Zełenski podał do wiadomości publicznej, że Jermak złożył rezygnację.

Do tej pory to właśnie on kierował ukraińskim zespołem odpowiedzialnym za negocjacje pokojowe.

Kresy.pl/Ukraińska Prawda

Tagi: , ,
forma płatności