Podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym Donald Trump zapowiedział, że rozważa ataki na cele w Meksyku, Kolumbii i Wenezueli, jeśli miałoby to zatrzymać przemyt narkotyków do USA. Jak podkreślił, „z dumą” podjąłby takie działania.

Prezydent USA Donald Trump, w czasie poniedziałkowego spotkania z mediami w Gabinecie Owalnym, mówił o możliwości przeprowadzenia ataków na terytorium Meksyku, Kolumbii i Wenezueli w celu powstrzymania przemytu narkotyków do Stanów Zjednoczonych.

Prezydent USA oznajmił, że przeprowadziłby uderzenia na Meksyk, gdyby pozwoliło to zahamować napływ narkotyków do kraju. „Dla mnie jest to w porządku, zrobimy wszystko, co trzeba, żeby powstrzymać narkotyki” – powiedział dziennikarzom.

Czytaj: CBS News: USA rozważają operację lądową w Wenezueli. Trump zapoznany z opcjami

Zapytany, czy takie działania byłyby możliwe wyłącznie za zgodą Meksyku, odparł, że „nie udzieli odpowiedzi na to pytanie”. Dodał jedynie, że prowadzi rozmowy z władzami Meksyku i że „znają jego stanowisko”. „Oni (kartele narkotykowe) zabijają naszych obywateli. To jak wojna. Czy bym to zrobił? Z dumą” – podkreślił.

Trump oświadczył również, że byłby „dumny”, gdyby udało mu się zlikwidować fabryki kokainy funkcjonujące na terytorium Kolumbii. „Nikt nie przedostaje się przez naszą południową granicę, ale dokładnie wiemy, jak te rzeczy tu trafiają. Jak trafiają tu narkotyki. Kolumbia ma fabryki kokainy, miejsca, gdzie produkuje się kokainę. Czy zniszczyłbym te fabryki? Byłbym z tego osobiście dumny” – powiedział.

Na pytanie o ewentualne wysłanie wojsk do Wenezueli odpowiedział krótko: „Niczego nie wykluczam. Musimy po prostu zająć się Wenezuelą”.

Zobacz też: Media: Rosyjscy najemnicy mogą obsługiwać nowe systemy obrony Wenezueli

nbcnews.com / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności