Ministrowie środowiska państw Unii Europejskiej uzgodnili, że do 2040 roku emisje gazów cieplarnianych mają zostać ograniczone o 90 procent w porównaniu z poziomem z 1990 roku. Polska sprzeciwiła się przyjęciu tego celu. Wprowadzanie systemu ETS2 zostało z kolei przesunięte o rok.

W środę ministrowie środowiska krajów Unii Europejskiej porozumieli się w sprawie ustanowienia nowego celu klimatycznego na 2040 rok. Zakłada on zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. w stosunku do poziomu z 1990 roku.

Podczas posiedzenia, w którym Polskę reprezentował wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta, uzgodniono również, że system ETS2 zostanie wdrożony z rocznym opóźnieniem. Ma zacząć obowiązywać w 2028 roku.

Jak poinformował Bolesta, Polska nie poparła przyjęcia nowego celu klimatycznego w sprawie 90 proc. redukcji emisji. „Nie mogliśmy poprzeć takich ambicji” – powiedział wiceminister.

Przeczytaj: Hennig-Kloska: Polska nie poprze celu 90-procentowej redukcji emisji do 2040 roku

Uzgodnienia ministrów nie kończą procesu legislacyjnego. Ostateczny kształt przepisów zmieniających unijne prawo klimatyczne zostanie ustalony w wyniku negocjacji między Radą UE, reprezentującą państwa członkowskie, a Parlamentem Europejskim.

We wtorek rzecznik rządu Adam Szłapka informował, że Polska utrzymuje twarde stanowisko w sprawie ETS2 i buduje większość z partnerami, w tym ze Słowacją i Włochami. Polityk dodał, że potrzebna jest rewizja systemu ETS, a nie jedynie przegląd.

Przeczytaj także: Niemiecki ekspert: W Polsce po wprowadzeniu ETS 2 rachunki mogą wzrosnąć nawet o 150 proc.

carbon-pulsce.com / strefabiznesu.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności