Program europejskiego myśliwca nowej generacji napotkał poważne problemy. Airbus i Dassault kłócą się o podział obowiązków, a eksperci przewidują, że projekt może się rozpaść.
W ubiegłym tygodniu dyrektor generalny Airbus SE, Guillaume Faury, odpowiedział swojemu odpowiednikowi z Dassault Aviation SA w związku z trwającymi sporami wokół planowanego wspólnego myśliwca nowej generacji, stwierdzając, że francuski producent może wycofać się z projektu, jeśli nie zgadza się z ustalonymi warunkami.
„Nasz partner bardzo otwarcie przyznał, że nie jest zadowolony z podziału prac, który został uzgodniony w ramach programu, i domaga się czegoś innego, co nie było przedmiotem ustaleń” – powiedział Faury podczas telekonferencji po ogłoszeniu wyników finansowych firmy. „Jeżeli nie są zadowoleni z podjętych decyzji i nie zgadzają się kontynuować prac w obecnym układzie, mogą swobodnie zdecydować o wycofaniu się z FCAS” – dodał, odnosząc się do programu Future Combat Air System (FCAS)
Dyrektor generalny Dassault Aviation, Éric Trappier, od miesięcy publicznie domaga się od Airbus większej kontroli nad programem dla swojej firmy, co Airbus uznaje za sprzeczne z wcześniejszymi ustaleniami. Manewr ten doprowadził do otwartego konfliktu między obiema firmami, zagrażając przyszłości programu.
Faury podkreślił, że FCAS nie ogranicza się wyłącznie do samego myśliwca, a takie elementy jak drony czy systemy oprogramowania również wnoszą istotny wkład w cały pakiet. Dassault twierdzi, że jest najlepiej przygotowany do nadzorowania programu, ponieważ firma ma doświadczenie w pracy nad swoim samolotem Rafale, który obecnie produkuje jako jeden z kilku europejskich producentów.
Program FCAS, w którym uczestniczy także hiszpańska firma Indra Sistemas SA, jest jednym z dwóch planowanych projektów myśliwców nowej generacji. W konkurencyjnym modelu GCAP współpracują BAE Systems Plc oraz włoska Leonardo SpA.
Eksperci podkreślają, że konflikt między Airbusem a Dassault może oznaczać poważne opóźnienia lub wręcz upadek programu.
Do sprawy odniósł się Damian Ratka, redaktor portalu Defence24.pl: „Mamy to! Program FCAS/SCAF zaczyna się walić. Czekamy jeszcze tylko na MGCS. I tyle są warte frazesy o europejskiej solidarności, autonomii strategicznej itp. bzdury dla naiwnych. Jak dobrze, że nie daliśmy wciągnąć się w to marnotrawstwo czasu, sił i środków”.
Mamy to! Program FCAS/SCAF zaczyna się walić. Czekamy jeszcze tylko na MGCS. 🙃
I tyle są warte frazesy o europejskiej solidarności, autonomii strategicznej itp. bzdury dla naiwnych.
Jak dobrze że nie daliśmy wciągnąć się w to marnotrawstwo czasu, sił i środków. https://t.co/TksSd4cRUv
— Damian Ratka (@DRatka1) November 3, 2025
Zobacz: Koniec projektu europejskiego myśliwca FCAS? Kolejny spór Francji i Niemiec
Czytaj także: Niemcy grożą wycofaniem Francji z programu myśliwca FCAS. Rozważają współpracę ze Szwecją lub Wielką Brytanią
bloomberg.com / Kresy.pl
































