Polska utrzymuje pozycję największego producenta świec i zniczy w Europie, z eksportem sięgającym 700 mln euro rocznie. Według branży aż 90 proc. rynku stanowią rodzinne firmy, a krajowe produkty trafiają do większości państw Unii Europejskiej.
Jak poinformował w sobotę portal Bumber, Polska od lat zajmuje pozycję niekwestionowanego lidera w produkcji świec i zniczy na rynku europejskim. Jak wynika z danych branżowych, wartość eksportu tych produktów w 2023 roku osiągnęła około 700 mln euro. – To rynek o dużej skali. Polska pozostaje największym producentem świec i zniczy w Europie oraz znaczącym graczem na świecie – poinformował Łukasz Kuchta, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Zniczy i Świec.
Polska branża wyróżnia się nie tylko wielkością, ale i strukturą. Około 90 proc. rynku stanowią przedsiębiorstwa rodzinne, które przez lata budowały swoją pozycję w oparciu o doświadczenie i zaangażowanie. W Polsce funkcjonują zarówno niewielkie, lokalne zakłady, jak i duże, nowoczesne fabryki o zasięgu międzynarodowym.
Według Łukasza Kuchty, siłą polskich producentów jest elastyczność i przywiązanie do tradycji. – Dzięki tym atutom jesteśmy cenieni za jakość wyrobów, terminowość dostaw i elastyczność wobec partnerów handlowych – zaznaczył.
Zobacz też: Polacy na Białorusi uczcili pamięć poległych żołnierzy i bohaterów narodowych [+FOTO]
Eksport polskich zniczy i świec utrzymuje się, jak określa prezes, na „stabilnym, wysokim poziomie”. Produkty z Polski trafiają do większości krajów Unii Europejskiej, głównie do Niemiec, Francji, Włoch oraz państw skandynawskich. Odbiorcami są również Czechy, Słowacja, Litwa i Łotwa.
Zauważalne są jednak zmiany w preferencjach krajowych konsumentów. – Polacy coraz częściej kupują mniej, ale lepiej; zwracają uwagę na jakość i estetykę znicza – stwierdził Kuchta. Na rynku rośnie popyt na produkty szklane, często wytwarzane z surowców pochodzących z recyklingu. Jednocześnie maleje zainteresowanie zniczami z tworzyw sztucznych, co wiąże się z rosnącą świadomością ekologiczną i zmianami w przepisach dotyczących odpadów.
Branża dostosowuje ofertę do zmieniającego się popytu. Oprócz tradycyjnego listopadowego szczytu sprzedaży, coraz większą rolę odgrywają znicze okolicznościowe i wkłady wielokrotnego użytku.
Nowym wyzwaniem dla polskich producentów są importowane z Azji znicze LED-owe, postrzegane przez część klientów jako nowoczesna alternatywa. – Polskim producentom ciężko konkurować z Chinami. Wielu z nich zaczyna sprowadzać te produkty, stając się bardziej dystrybutorami niż wytwórcami – przyznał Kuchta.
Szacuje się, że znicze LED stanowią obecnie około 13–14 proc. polskiego rynku, choć rzeczywisty udział może być wyższy.
Kresy.pl/Bumber






























