Małżeństwo z Rumunii, któremu w Szwecji odebrano dwie córki po oskarżeniu o znęcanie, złożyło skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Rodzice twierdzą, że decyzja władz była motywowana uprzedzeniami wobec ich chrześcijańskich przekonań.

Do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka trafiła skarga rumuńskiego małżeństwa Daniela i Bianki Samson, którym szwedzkie władze odebrały dwie córki, uzasadniając to podejrzeniem o przemoc domową i „religijny ekstremizm”. Sprawa ma swoje początki w 2022 roku, kiedy 11-letnia Sara oskarżyła rodziców o znęcanie się. Dziewczynka wkrótce wycofała zarzuty, tłumacząc, że działała z powodu złości, ponieważ rodzice odmówili jej zakupu telefonu i pozwolenia na używanie kosmetyków.

Mimo cofnięcia oskarżeń, w grudniu 2022 roku władze Szwecji zdecydowały o odebraniu Sary oraz jej młodszej siostry Tiany i umieszczeniu ich w rodzinach zastępczych. Jak podają rodzice, w toku postępowania urzędnicy uznali regularne uczestnictwo w nabożeństwach i zakaz makijażu za przejaw „religijnego ekstremizmu”.

Zobacz też: Raport: UE finansuje programy ideologiczne w Ameryce Łacińskiej na setki milionów euro

Od czerwca 2023 roku dziewczynki przebywają w dwóch różnych rodzinach zastępczych, oddzielonych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów. W 2024 roku małżeństwo Samson ukończyło obowiązkowe szkolenie dla rodziców, podczas którego – jak wskazali instruktorzy – potwierdzono ich zdolność do sprawowania opieki. Pomimo tego, szwedzkie władze nie zdecydowały się zwrócić dzieci rodzinie.

Rodzice twierdzą, że przedłużająca się rozłąka ma poważne konsekwencje dla zdrowia córek. Według ich relacji, obie dziewczynki miały podejmować próby samobójcze, a najstarsza z nich cierpi na zaburzenia psychiczne spowodowane długotrwałym odseparowaniem od rodziny.

Po wykorzystaniu wszystkich środków prawnych w Szwecji, w tym odwołań do tamtejszego Sądu Najwyższego, małżeństwo zdecydowało się skierować sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. „Zwracamy się do Trybunału, ponieważ krajowe sądy nie przywróciły nam praw rodzicielskich” – powiedział Daniel Samson. „Kochamy nasze dzieci i wierzyliśmy, że Szwecja zapewni im ochronę. Tymczasem ich stan psychiczny się pogarsza” – dodał.

Rodzinę reprezentują prawnicy organizacji Alliance Defending Freedom (ADF International), współpracującej z polskim Instytutem Ordo Iuris. Jak podkreśla prawnik ADF Guillermo A. Morales Sancho, sprawa dotyczy fundamentalnego prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

Według ekspertów, przypadek państwa Samson nie jest odosobniony. Podobne zarzuty wobec praktyk urzędów opieki społecznej pojawiały się wcześniej w sprawach rodzin z Norwegii i Finlandii.

Zobacz też: „Dramat polskiej rodziny trwa”. Polskie dzieci rozdzielone w szwedzkich rodzinach zastępczych

Kresy.pl/OI

Tagi: , ,
forma płatności