Kolejny akordem zaostrzania się relacji między Kolumbią a USA pod władzą Donalda Trumpa stało się odwołanie przez Kolumbijczyków szefa ich placówki dyplomatycznej w Waszyngtonie.

W niedzielę Trump nazwał swojego kolumbijskiego odpowiednika, Gustavo Petro “dilerem narkotykowym”, zapowiadając zarazem wstrzymanie wszelkiego wsparcia finansowego dla jego państwa. Zapowiedział też podwyższenie ceł importowych wobec Kolumbii, jak zrelacjonował portal France24. Amerykański prezydent umotywował to zarzutem, iż władze południowoamerykańskiego państwa nie zdołały powstrzymać napływu kokainy do USA.

Kolumbijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ogłosiło w poniedziałek, że ambasador Daniel García Pena wrócił z Waszyngtonu do Bogoty na konsultacje, a minister spraw wewnętrznych tego kraju Armando Benedetti nazwał wypowiedzi Trumpa „groźbą inwazji lub działań militarnych przeciwko Kolumbii”.

Petro i Trump pozostają w kiepskich relacjach od czasu powrotu tego pierwszego do władzy w styczniu. Kolumbijski prezydent sprzeciwił się deportacjom imigrantów z USA do jego państwa bez konsultacji z kolumbijskimi władzami. Ostatecznie Kolumbijczycy sami odebrali swoich obywateli wydalanych z USA.

Napięcia zwiększyły się jeszcze w ostatnich tygodniach z powodu amerykańskich ataków na łodzie na Morzu Karaibskim, które zostały uznane za jednostki służące przemytnikom narkotyków, których Trump łączy z Wenezuelą. Waszyngton od sierpnia wysyła okręty wojenne ku wybrzeżom Ameryki Południowej. Amerykańskie zaatakowały już co najmniej sześć łodzi. W atakach tych zginęło co najmniej 27 osób, jak podał sam Trump.

W niedzielę sekretarz obrony USA Pete Hegseth poinformował o śmierci trzech osób na pokładzie statku rzekomo przemycającego narkotyki, wysłane przez kolumbijskie ugrupowanie rebelianckie – Armii Wyzwolenia Narodowego (ELN).

Do tej pory Kolumbia otrzymała od USA więcej pomocy niż jakikolwiek inny kraj Ameryki Południowej – 740 milionów dolarów w 2023 roku, według danych rządu USA. Połowa tej kwoty została przeznaczona na walkę z handlem narkotykami. Jednak we wrześniu Waszyngton ogłosił, że skreśli Kolumbię z listy sojuszników w walce z narkobiznesem. Kolumbia odpowiedziała wstrzymaniem zakupów broni od Stanów Zjednoczonych, swojego dotychczasowego największego dostawcę w tym względzie.

Pod koniec września Stany Zjednoczone anulowały wizę Petro po tym, jak wygłosił przemówienie na pro-palestyńskim wiecu ulicznym w Nowym Jorku, przy okazji pobytu na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

france24.com/kresy.pl

 

Tagi: , , , ,
forma płatności