Słowacja domyka uzgodnienia z USA w sprawie nowego reaktora w Bohunicach i utrzymuje wysoki udział atomu w produkcji energii. Słowacja ma obecnie trzy w pełni działające bloki jądrowe w dwóch elektrowniach. Czwarty blok w Mochovcach znajduje się na etapie rozruchu i zostanie włączony do systemu jeszcze w tym roku, co zwiększy łączną moc słowackich reaktorów do około 2,3 GW netto.
7 października premier Słowacji Robert Fico ogłosił zawarcie porozumienia z USA w sprawie budowy nowego reaktora jądrowego w Bohunicach. Treść umowy została uzgodniona, jednak bez podania daty podpisania dokumentu. Wcześniej, 10 września, słowacki rząd zaakceptował międzyrządowe porozumienie przewidujące reaktor o mocy ponad 1000 MW. Fico mówił o projekcie podczas Europejskiego Forum Energii Atomowej z udziałem przedstawicieli Komisji Europejskiej, przemysłu i sektora energetycznego. „Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest współpraca z amerykańskim dostawcą na podstawie umowy, którą chcemy podpisać z rządem amerykańskim i która została już uzgodniona również po stronie amerykańskiej. Będziemy też zadowoleni, jeśli amerykański dostawca utworzy konsorcjum, w którym się znajdzie miejsce dla wszystkich zainteresowanych” — powiedział Robert Fico podczas ENEF; „Rozumiem, że Francja chętnie by się zaangażowała, a są też inni producenci, którzy widzieliby się w tym ogromnym, wielomiliardowym projekcie” — dodał słowacki premier.
Szef słowackiego rządu akcentował znaczenie energetyki jądrowej dla konkurencyjności regionu i odbudowy gospodarczej. „Potrzebujemy nowych źródeł energii, jeśli chcemy utrzymać konkurencyjność” — stwierdził Fico; wezwał zarazem Komisję Europejską do zajęcia się cenami energii i skrytykował projekt RePowerEU jako „bezsensowny krok ideologiczny”. Zwrócił uwagę na różnice w podejściu do importu wzbogaconego uranu. Premier podkreślił, że Stany Zjednoczone nadal kupują surowiec od Rosji, podczas gdy decyzje w UE uderzają w przemysł. Wskazał, iż Słowacja będzie prowadzić suwerenną i realistyczną politykę energetyczną — zaznaczył premier.
Planowany blok w Bohunicach ma być projektem w pełni państwowym; szczegóły finansowania nie zostały jeszcze przedstawione, a przetarg na wykonawcę nie został ogłoszony. Równolegle funkcjonują istniejące moce: w elektrowni Jaslovské Bohunice działają dwa reaktory, a w Mochovcach pracują kolejne jednostki, z których pierwszy blok uruchomiono w 1998 r., następne w 2003 r. i 2023 r., a czwarty reaktor jest przygotowywany do rozruchu. Według danych Our World in Data udział energii jądrowej w słowackim miksie w 2023 r. wyniósł 62,07 proc.
Historia rozwoju atomu w regionie pokazuje różne ścieżki realizacji. Decyzje o budowie reaktorów w Polsce i ówczesnej Czechosłowacji zapadały w latach 70., jednak czesko-słowackie projekty szybciej przeszły z fazy planów do fazy realizacji. Trzy bloki w Bohunicach powstały przed 1986 r., a katastrofa w Czarnobylu zahamowała dalsze inwestycje w całym regionie. W Polsce program wstrzymano, natomiast w Czechosłowacji, a następnie w niepodległej Słowacji, kontynuowano go z opóźnieniami. Symbolicznym przykładem pozostaje Mochovce 3: prace rozpoczęto w 1983 r., a oddanie do użytku nastąpiło w 2003 r.
Polskie plany atomowe wielokrotnie nie przechodziły do etapu budowy. W Żarnowcu i Klempiczu przewidywano realizację nowoczesnych obiektów, lecz projekty nie zostały ukończone. Mimo siedmiokrotnie większej populacji niż na Słowacji i porównywalnego PKB na mieszkańca, Polska nadal nie ma czynnej elektrowni jądrowej.
Zobacz także: Chorwacja i Bułgaria stawiają na małe reaktory jądrowe. SMR-y mają wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne regionu
W sierpniu informowaliśmy, że Polskie Elektrownie Jądrowe prowadzą negocjacje z amerykańskim konsorcjum Westinghouse–Bechtel w sprawie kontraktu EPC dla pierwszej elektrowni jądrowej. Spółka kontynuuje prace projektowe rozpoczęte wiosną tego r., zabezpiecza finansowanie i czeka na decyzję KE w sprawie pomocy publicznej. Zakłada się, że krajowi przedsiębiorcy będą stanowili 40 proc. wszystkich udziałowców w realizacji projektu.
Równolegle trwa proces uzyskania zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną w wysokości 60,2 mld zł. Według założeń pozytywna decyzja ma zapaść do końca 2025 r. Rząd prowadzi w tej sprawie intensywny dialog prenotyfikacyjny.
Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na 192 mld zł. Oprócz zaangażowania Skarbu Państwa, PEJ dysponują listami intencyjnymi od agencji kredytów eksportowych z USA, Kanady, Francji oraz państw Azji, które mają pokryć ponad 70 proc. zapotrzebowania na finansowanie dłużne. Spółka zakłada wysoki udział krajowych przedsiębiorstw w realizacji, celem jest minimum 40 proc. Wśród firm branych pod uwagę są m.in. FAMAK i Mostostal Kraków.
Zgodnie z harmonogramem pierwszy reaktor ma zostać uruchomiony w 2036 r. PEJ podkreślają, że prace przygotowawcze i negocjacje kontraktowe prowadzone są z uwzględnieniem nadzoru Prokuratorii Generalnej RP oraz priorytetu, jakim jest zabezpieczenie interesu państwa. Priorytetem pozostaje również utrzymanie tempa prac przy zachowaniu wymogów bezpieczeństwa i zgodności z regulacjami.
Równolegle rząd pracuje nad uruchomieniem małych reaktorów SMR. W 2023 r. zatwierdzono plan umieszczenia 24 małych reaktorów modułowych w sześciu lokalizacjach. Orlen we współpracy z polskim przedsiębiorstwem energetycznym Synthos Green Energy wybuduje małą elektrownię jądrową we Włocławku. Będzie to pierwsza tego typu inwestycja w kraju. Orlen do 2035 r. planuje postawić przynajmniej dwa reaktory tego typu.
Kresy.pl/Associated Press































