Orbán: Węgry nie bałyby się zestrzeliwać rosyjskich dronów

Premier Węgier Viktor Orbán zadeklarował, że jego kraj nie obawia się zestrzeliwać rosyjskich dronów naruszających przestrzeń powietrzną. Wypowiedź padła w kontekście incydentów w Polsce i Estonii, które wywołały dyskusję o reakcji NATO. Orbán utrzymuje, że Europa ma przewagę nad Rosją i nie powinna prezentować postawy słabości.

„My (Europa) jesteśmy silniejsi w każdym wymiarze. Nigdy nie rozumiałem, dlaczego mówimy tak, jakbyśmy byli słabi, skoro jesteśmy silniejsi” — ocenił Orbán, cytowany przez „The Kyiv Independent”.

Premier stwierdził, że Rosja jest słabsza od Zachodu zarówno militarnie, gospodarczo, jak i pod względem liczebności. Zapewnił również, że jego kraj nie obawia się zdecydowanych działań wobec ewentualnych naruszeń granic powietrznych. „Węgry nie boją się zestrzeliwać rosyjskich dronów” — powiedział.

Wypowiedzi Orbána zostały uznane za zaskakujące, ponieważ szef węgierskiego rządu utrzymuje bliskie relacje z Moskwą. W lipcu 2025 r. spotkał się w Moskwie z Władimirem Putinem, a wcześniej wielokrotnie sprzeciwiał się militarnej pomocy dla Kijowa. Niedawno podważył też niezależność tego kraju. „Ukraina nie jest krajem niepodległym czy niezależnym i nie powinna zachowywać się tak, jak by była. Trzyma się na powierzchni dzięki nam, dzięki Zachodowi i jego broni” — mówił premier.

Orbán poinformował, że o swoje stanowisko dotyczące wojny na Ukrainie był pytany przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Według jego relacji przekazał amerykańskiemu przywódcy, że konflikt został już rozstrzygnięty. „Wojna została już rozstrzygnięta i wygrali ją Rosjanie” — stwierdził Orbán.

Debata na temat reakcji wobec rosyjskich prowokacji w przestrzeni powietrznej w Europie stała się pilna po wydarzeniach z września. W nocy z 9 na 10 września około 20 rosyjskich bezzałogowców wtargnęło do Polski. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że w stronę Polski zmierzało wówczas 92 drony, jednak zostały zestrzelone. Kilka dni później rosyjskie myśliwce naruszyły przestrzeń powietrzną Estonii, przebywając w niej przez 12 minut.

Po tych wydarzeniach o stanowisko pytano także prezydenta USA Donalda Trumpa. „Gdy dojdzie do naruszenia przestrzeni, rosyjskie obiekty bądź samoloty można byłoby zestrzeliwać” — ocenił prezydent.

Zobacz także: Orban do Zełenskiego: „Proszę przestać nas nękać!” – nowy spór na linii Budapeszt–Kijów

Czytaj: Węgry blokują ukraińskie portale

Kresy.pl/Kyiv Independent

Tagi: , , ,
forma płatności