Resort rozwoju i technologii poinformował, że nie planuje wprowadzenia nowych regulacji ograniczających powstawanie nielegalnych kwater pracowniczych w budynkach jednorodzinnych. Problem, szczególnie widoczny pod Wrocławiem, dotyczy lokowania w jednym domu nawet kilkudziesięciu osób, co wywołuje skargi mieszkańców.

Jak poinformował portal Tu Wrocław Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie zamierza zmieniać obowiązujących przepisów w sprawie funkcjonowania kwater pracowniczych urządzanych w domach jednorodzinnych. Tak wynika z odpowiedzi udzielonej na interpelację posłanki Koalicji Obywatelskiej Joanny Niezgodzkiej, która zwróciła uwagę na rosnący problem w podwrocławskich miejscowościach.

Zjawisko polega na wynajmowaniu budynków jednorodzinnych przez agencje pracy lub prywatnych właścicieli i przeznaczaniu ich na zakwaterowanie nawet kilkudziesięciu osób. Jak podkreślała posłanka, takie praktyki odbywają się często poza kontrolą organów administracji, z pominięciem przepisów sanitarnych, budowlanych czy przeciwpożarowych. — Domy jednorodzinne nie są dostosowane do tak intensywnego użytkowania, nie spełniają norm technicznych ani norm bezpieczeństwa. Dochodzi do gwałtownego wzrostu gęstości zaludnienia, co skutkuje zwiększoną produkcją odpadów, brakiem miejsc parkingowych i pogorszeniem jakości życia mieszkańców — wskazywała Joanna Niezgodzka.

Zobacz też: Ukrainiec wydalony z Polski za organizowanie nielegalnej migracji

Zobacz też: Policja zatrzymała Ukraińców, którzy przemycali mężczyzn w wieku poborowym do Polski

Jak wynika z jej relacji, w niektórych miejscowościach pod Wrocławiem w jednym domu mieszka nawet 30 osób, a w Domasławiu policja stwierdziła w kwaterach pracowniczych obecność aż 97 osób. Mieszkańcy okolicznych osiedli zwracają uwagę na uciążliwości w postaci hałasu i zakłócania porządku publicznego.

Wiceminister Tomasz Lewandowski w odpowiedzi przekazał, że obowiązujące przepisy są wystarczające. — Nie wydaje się zasadne tworzenie specjalnych regulacji odnoszących się do powstawania w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych tzw. hoteli pracowniczych — napisał. Resort podkreśla, że organy nadzoru budowlanego mają możliwość reagowania, gdy budynek jest użytkowany niezgodnie z przeznaczeniem. Mogą wtedy nakazać przywrócenie pierwotnego sposobu użytkowania obiektu lub zalegalizować jego zmianę.

Jednocześnie Lewandowski przyznał, że kontrola tego typu zjawisk jest utrudniona. — Zjawisko nielegalnej zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części jest trudne do uchwycenia, niezależnie od posiadanych zasobów i narzędzi prawnych przez organy nadzoru budowlanego — wskazał.

Na zakończenie ministerstwo poradziło mieszkańcom, by w przypadku uciążliwego sąsiedztwa korzystali z drogi cywilnej. — Przepisy nie zastąpią poszanowania zasad współżycia społecznego. Dlatego mieszkańcy, którzy sprzeciwiają się przekształcaniu domów jednorodzinnych w kwatery pracownicze, mogą dochodzić swoich praw na drodze cywilnej — zaznaczył wiceminister.

Kresy.pl/Tu Wrocław

Tagi: , ,
forma płatności