W poniedziałek Służba Ochrony Państwa przechwyciła drona latającego nad Belwederem i rządowymi budynkami przy ul. Parkowej w Warszawie. Premier Donald Tusk poinformował, że zatrzymano dwóch obywateli Białorusi, a sprawę bada policja.
W poniedziałkowy wieczór premier Donald Tusk poinformował, że Służba Ochrony Państwa przeprowadziła akcję, w wyniku której „zneutralizowała” drona przelatującego nad Belwederem oraz nad kompleksem rządowym przy ul. Parkowej w Warszawie. Jak przekazał szef rządu, w związku z incydentem zatrzymano dwóch obywateli Białorusi.
„Przed chwilą Służba Ochrony Państwa zneutralizowała drona operującego nad budynkami rządowymi (Parkowa) i Belwederem. Zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. Policja bada okoliczności incydentu” — napisał Tusk na platformie X.
Przed chwilą Służba Ochrony Państwa zneutralizowała drona operującego nad budynkami rządowymi (Parkowa) i Belwederem. Zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. Policja bada okoliczności incydentu.
— Donald Tusk (@donaldtusk) September 15, 2025
Zobacz: Białoruski agent zatrzymany w Polsce. Tusk zapowiada także wydalenie dyplomaty
Rzecznik SOP, Bogusław Piórkowski, wyjaśnił w rozmowie z Polsat News, że funkcjonariusze patrolujący teren zauważyli drona i podjęli natychmiastowe działania. „Mężczyźni, którzy kontrolowali maszynę zostali zatrzymani na gorącym uczynku. Przekazano ich policji” — powiedział.
Dodał również, że „nie było to zagrożenie dla obiektu”, a dalsze czynności w tej sprawie prowadzi policja.
„SOP i służby MSWiA działają i pilnują najważniejszych obiektów w państwie. To pokazuje, że Polska jest bezpieczna” — powiedział z kolei wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański w Polsat News.
Czytaj: ABW zatrzymała obywatela Białorusi podejrzanego o szpiegostwo i planowanie podpalenia
Zobacz także: „Zamach na infrastrukturę”. ABW bada sprawę Ukraińca z Sopotu
polsatnews.pl / Kresy.pl






























