Sekretarz generalny NATO Mark Rutte w środę potępił Moskwę po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez drony. Ostrzegł rosyjskiego przywódcę Władimira Putina, że sojusz transatlantycki jest „gotowy” na kolejne wtargnięcia. „Będziemy bronić każdego cala terytorium NATO” – oświadczył.
Choć szef NATO stwierdził, że „pełna ocena incydentu” nadal trwa, by ustalić, czy atak był celowy, to „oczywiste jest, że naruszenie z zeszłej nocy nie jest odosobnionym przypadkiem”.
„Nasza obrona powietrzna pozostaje w ciągłej gotowości” – powiedział Rutte dziennikarzom w Brukseli po tym, jak myśliwce zestrzeliły drony w polskiej przestrzeni powietrznej. „Moje przesłanie jest jasne: zakończcie wojnę na Ukrainie […] przestańcie naruszać przestrzeń powietrzną państw sojuszniczych i wiedzcie, że jesteśmy gotowi, czujni i będziemy bronić każdego cala terytorium NATO”.
W środę nad ranem Polska zestrzeliła drony przy wsparciu sojuszników z NATO, po tym jak wykryto 19 obiektów wchodzących w jej przestrzeń powietrzną. Nikt nie odniósł obrażeń w wyniku incydentu.
Rutte pochwalił „bardzo udaną” operację, w której – jak powiedział – brały udział polskie i holenderskie myśliwce, włoski samolot zwiadowczy oraz niemieckie systemy obrony powietrznej Patriot.
Czytaj: Macron: naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony „nie do przyjęcia”
NATO wydało oświadczenie w związku z nocnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. „To pierwszy przypadek, kiedy samoloty NATO podjęły działania przeciwko potencjalnym zagrożeniom w przestrzeni powietrznej państw członkowskich Sojuszu” — czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez NATO. Sojusz podkreślił także, że na wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną reagowały nie tylko holenderskie i polskie siły, ale także niemieckie czy włoskie.
Wcześniej premier Donald Tusk mówił w Sejmie o potrzebie wdrożenia artykułu 4. NATO.
politico.eu / Kresy.pl































