Szwecja podpisała z polską firmą Mesko umowę na dostawę przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun o wartości ok. 1,2 mld zł, z planem dostaw na 2027 r. Pioruny są używane przez Siły Zbrojne Ukrainy, niedawno zostały też zakupione przez Belgów.

Mesko poinformowała we wtorek, że podpisała kontrakt na dostawę przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun dla Szwecji. Umowę zawarto podczas międzynarodowych targów obronnych DSEI w Londynie, między Mesko – spółką Polskiej Grupy Zbrojeniowej – a szwedzką agencją zakupów obronnych FMV. Wartość kontraktu określono na ok. 3 mld koron szwedzkich, co odpowiada niecałym 1,2 mld zł. Zgodnie z informacjami przekazanymi w komunikatach, zainteresowanie systemem Piorun strona szwedzka wyraziła w marcu 2025 r., w czerwcu złożono wstępne zamówienie, a dostawy zaplanowano na 2027 r.

Jak zaznaczono w materiałach informacyjnych, decyzja Sztokholmu wpisuje się w proces modernizacji sił zbrojnych tego państwa. „Polskie rozwiązania są cenione nie tylko w regionie, ale i na świecie – również przez państwa NATO” – wskazano w komunikacie.

FMV podkreśliła, że pozyskany system zwiększy zdolności szwedzkiej obrony przeciwlotniczej. „W krótkim czasie pozyskaliśmy system uzbrojenia, który jest nowością w siłach zbrojnych Szwecji i znacząco przyczyni się do wzmocnienia zdolności obrony powietrznej” – powiedział szef projektu w FMV Christer Mellgren. Według agencji, „Szwecja nabywa w pełni rozwinięty system, łatwy w transporcie i obsłudze”. „Piorun może zwalczać różne cele powietrzne, takie jak śmigłowce, samoloty i drony” – przypomniano w oświadczeniu FMV.

W komunikacie Mesko wskazano, że system Piorun został opracowany w Polsce i jest systematycznie modernizowany we współpracy z użytkownikami, a także sprawdził się w działaniach bojowych na Ukrainie. „Piorun jest przykładem produktu, który łączy innowacyjność, niezawodność i doświadczenie wyniesione z realnego pola walki” – powiedziała w komunikacie prezes Mesko Renata Gruszczyńska.

Do kontraktu odniósł się również szef MON. Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił we wtorek przed wylotem do Londynu, że Polska zwiększa obecność na rynkach eksportowych. „Tydzień temu widziałem się z ministrem obrony Szwecji na międzynarodowym salonie przemysłu obronnego w Kielcach. Wtedy rozmawialiśmy o wspólnych relacjach, że my kupujemy dobry sprzęt, samoloty, czy granatniki ze Szwecji, a oni kupują nasz produkt numer jeden, taki produkt super eksportowy, czyli Pioruny, które niedawno sprzedawaliśmy do Belgii, a teraz za kwotę około 1,2 mld złotych Szwedzi kupują nasze Pioruny, czyli Polska staje się eksporterem broni” – powiedział szef MON. Jak dodał, „silnikiem polskiej gospodarki (…) będzie już za chwilę polski przemysł zbrojeniowy”.

Pioruny znajdują się na wyposażeniu armii takich krajów jak Ukraina, Estonia, Norwegia, Łotwa, Belgia i Mołdawia. Ponadto w lipcu pojawiły się doniesienia, że zakup Piorunów planuje rumuńskie MON.

Zobacz także: Polska chce wspólnie z Litwą rozwijać systemy Piorun

Polski sprzęt sprawdza się w warunkach bojowych na Ukrainie i jest ceniony przez tamtejszą armię. 5 wrzesnia pisaliśmy, że Ukraina zwróciła się do Polski o kredyt w wysokości 120 milionów euro, który miałby zostać przeznaczony na zakup kolejnego polskiego uzbrojenia. Kijów liczy m.in. na zestawy Piorun i armatohaubice Krab.

W marcu podczas Paryskiego Forum Obrony i Strategii minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o zainteresowaniu Francji polskim systemem minowania narzutowego Baobab oraz Przenośnym Zestawem Przeciwlotniczym Piorun. Francja posiada już własne pociski przeciwlotnicze bardzo krótkiego zasięgu – Mistrale, które jednak są większe od polskiej konstrukcji i nie są odpalane z ramienia.

Według opublikowanych danych dotyczących eksportu polskiego uzbrojenia w 2024 r., które przekazano do rejestru ONZ, łączny eksport Piorunów w latach 2022–2024 obejmuje:

  • 110 Piorunów do Norwegii,
  • 96 na Łotwę,
  • 84 do Estonii,
  • 44 do Mołdawii,
  • 34 na Ukrainę,
  • 23 do USA.
  • Ponadto, Ukraina otrzymała także nieujawnioną liczbę tych zestawów w formie darowizny.

Choć nie sprecyzowano dokładnie, czego dotyczą podane liczby, eksperci zakładają, że chodzi o liczbę sprzedanych rakiet Piorun, choć możliwe są również inne konfiguracje – np. tylko mechanizmy startowe lub zestawy zawierające dwa pociski z jedną wyrzutnią.

Kresy.pl/fmv.se

Tagi: , , , ,
forma płatności