To nie Rosja decyduje, czy Ukraina może mieć na swoim terytorium obce wojska jako gwarancje bezpieczeństwa, zadeklarował sekretarz generalny NATO Mark Rutte.

Deklaracje taką Rutte wygłosił na konferencji poświęconej bezpieczeństwu organizowanej przez Instytut Studiów Strategicznych w Pradze. Zasugerował on, że państwa członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego nie powinny przejmować się poglądami Rosji na temat międzynarodowych związków Ukrainy.

„Nic Rosji do tego. Ukraina jest suwerennym państwem. Jeśli Ukraina chce widzieć siły gwarantujące bezpieczeństwo, wspierające porozumienie pokojowe, to jej sprawa. Nikt inny nie może o tym decydować” – oświadczył Rutte, którego słowa zacytowała w czwartek agencja informacyjna UNIAN.

„On jest jak gubernator Teksasu i nic więcej. Nie traktujmy tego zbyt poważnie” – powiedział o Władimirze Putine sekretarz generalny NATO.

15 sierpnia na Alasce odbył się szczyt prezydentów USA i Rosji, którzy negocjowali zakończenie wojny na Ukrainie. Przywódcy przeprowadzili konferencję prasową po zakończeniu rozmów, ale bez możliwości zadawania pytań przez dziennikarzy.

18 sierpnia amerykański prezydent przyjął Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Spotkanie przebiegało w lepszej atmosferze, niż poprzednie, które u schyłku lutego odznaczyło się publiczną kłótnią.

Po spotkaniu w cztery oczy z Zełenskim, Trump odbył spotkanie w szerszym składzie wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej, sekretarzem generalnym NATO, przywódcami Francji, Niemiec, Finlandii, Włoch i Wielkiej Brytanii. Jak podały media przerwał je, by porozmawiać przez telefon z prezydentem Putinem.

Zarówno w czasie dwustronnego spotkania z Putinem jak i Zełenskim, Trump podkreślał, że następnym krokiem musi być szybkie, bezpośrednie spotkania przywódców Rosji i Ukrainy.

Rosyjska dyplomacja stawia warunki dla takiego spotkania i nie przewiduje jego rychłego zorganizowania. Według nieoficjalnych informacji medialnych Trump jest blisko podjęcia decyzji o wycofaniu się z działań na rzecz doprowadzenia do spotkania Zełenskiego z Putinem.

W poniedziałek doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow stwierdził, że jego zwierzchnik nie zawarł żadnego porozumienia z prezydentem USA Donalda Trumpa w sprawie spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Także w poniedziałek sekretarz skarbu USA Scott Bessent uznał, że prezydent Rosji zwodzi Stany Zjednoczone.

W czasie środowej konferencji prasowej w Pekinie prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że Moskwa nigdy nie negocjowała rozwiąznia w formacie “ziemia za pokój”. Lokator Kremla stwierdził, że Ukraina ma prawo samodzielnie wybrać system gwarancji swojego bezpieczeństwa, ale Moskwa „nie może się zgodzić na to”, by stało się to „kosztem Rosji”.

Na tej samej koferencji prasowej prezydent Rosji podważył na konferencji prasowej w Pekinie legitymizację Wołodymyra Zełenskiego, nazywając go “pełniącym obowiązki szefa administracji”. W związku z tym Putin uznał ewentualne spotkanie z przywódcą Ukrainy za “drogę donikąd”.

Zapytany jeszcze raz o możliwość spotkania z Zełenskim, rosyjski przywódca dodał jednak – „Powiedziałem – tak, to możliwe. Ostatecznie, jeśli Zełenski jest gotowy, niech przyjedzie do Moskwy”.

unian.net/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności