Rodziny zakładników zorganizowały poranne demonstracje przed domami ministrów Israela Kaca, Rona Dermera, Gideona Saara, Eliego Cohena, Miri Regev i Awiego Dichtera, poinformowało w niedzielę Forum Rodzin Zakładników i Zaginionych.
Manifestanci domagali się natychmiastowego zawarcia umowy z Hamasem, która umożliwiłaby powrót zakładników do domów. Krewni pojmanych nie ograniczyli się jedynie do pikietowania ministrów znanych z nieprzejednanego stanowiska w sprawie rozejmu. Część z nich zablokowała w niedzielę autostradę nr 1 niedaleko jej zjazdu do Jerozolimy.
Aktywiści wezwali premiera Binjamina Netanjahu do wdrożenia proponowanego porozumienia w sprawie uwolnienia zakładników. „Pan i pańska rodzina przygotowujecie się do wystawnego wesela, wbijając palec w oko i nóż w serce rodzin zakładników, których pan porzucił i którzy umierają w tej właśnie chwili, już prawie 700 dni” – oświadczyło Forum Rodzin Zakładników i Zaginonych, jak zacytował “The Jerusalem Post”.
W czasie swojego ataku na południowy Izrael 7 października 2023 r. bojownicy Hamasu schwytali 251 jeńców wojskowych i zakładników cywilnych.
Hamas zwolnił pierwszych jeńców już w czasie trwającego tydzień tymczasowego rozejmu pod koniec listopada 2023 r. Znaczna liczbą wróciła do domu w czasie rozejmu trwającego od stycznia do marca bieżącego roku, który został zerwany jednostronnie przez Izrael.
Sposród ogólnej liczby zakładników w niewoli zginęło 71. Izraelskie służby szacują, że w rękach Hamasu pozostaje jeszcze ponad 20 żywych zakładników.
Bardzo szybko w toku wojny rodziny zakładników ropoczęły zorganizowane protesty przeciwko kursowi Binjamina Netanjahu uznając, że nie przyznaje on wysokiego priorystetu celowi ich uwolnienia. Tydzień temu przybrały one formę masowych protestów i strajku generalnego.
Hamas zaakceptował już propozycje rozejmowe mediowane przez dyplomację Egiptu i Kataru.
jpost.com/kresy.pl































