Niszczyciel rakietowy marynarki wojennej USA przepłynął w środę w pobliżu spornej rafy Scarborough na Morzu Południowochińskim, gdzie dwa dni temu doszło do konfrontacji chińsko-filipińskiej.
Obecność amerykańskiego okrętu w tym rejonie skłoniła Chińczyków do oskarżenia marynarki wojennej USA o naruszenie suwerenności terytorialnej ChRL, jednak ta odpowiedziała, że okręt ma prawo przebywać koło rafy. „USS Higgins (DDG 76) powołał się na prawa i wolności żeglugowe na Morzu Południowochińskim w pobliżu Rafy Scarborough, zgodnie z prawem międzynarodowym” – przekazała rzeczniczka 7. Floty Marynarki Wojennej USA, porucznik Sarah Merrill, w oświadczeniu dla CNN.
Według filipińskiej Straży Przybrzeżnej, USS Higgins nie był jedynym amerykańskim okrętem wojennym w pobliżu rafy Scarborough w środę. W pobliżu znajdował się również okręt USS Cincinnati, poinformował rzecznik Jay Tarriela.
Chiny, Filipiny i Tajwan roszczą sobie prawa do suwerenności nad rafą Scarborough, która znajduje się około 222 kilometrów na zachód od głównej filipińskiej wyspy Luzon. ChRL uznaje większość obszaru Morza Południowochińskiego za swoją wyłączną strefę ekonomiczną. Od 2012 roku Chińczycy utrzymują niemal stałą obecność straży przybrzeżnej na pobliskich wodach.
W poniedziałek próba egzekwowania przez Chińczyków kontroli nad tym wodami doprowadziła do niecodziennej kolizji. Dwa chińskie okręty ścigające filipińską łódź straży przybrzeżnej zostały przez tą ostatnią, znacznie mniejszą jednostkę, wymanewrowa w ten sposób, że doszło do ich zderzenia. Jedna z chińskich jednostek doznała poważnych uszkodzeń.
🚨 Shocking: Chinese coast guard ship CCG 3104 & Chinese navy destroyer PLAN 164 collide near Scarborough Shoal (Aug 11, 2025) while harassing a Philippines coast guard ship BRP Suluan.
That is an actual example of friendly fire😂 pic.twitter.com/MfhiVRYyuQ
— Defence research forum DRF (@Defres360) August 11, 2025
Morze Południowochińskie to kluczowy szlak dla znacznej części światowej żeglugi handlowej. Akwen jest obszarem sprzecznych ze sobą, w różnych jego częściach, pretensji terytorialnych Chin, Brunei, Kambodżą, Chinami, Indonezji, Malezji, Filipinam, Singapuru, władz na Tajwanie, Tajlandii i Wietnamu.
Przez rozciągając się na obszarze 3,5 miliona kilometrów kwadratowych, przechodzi niemal jedna trzecia światowej żeglugi – wartość transportowanych nim dóbr wyceniana jest na 11,3 miliarda dolarów rocznie, jak podliczyło Center for Strategic and International Studies.
Chiny sukcesywnie rozbudowują swoją obecność na Morzu Południowochińskim, który zgodnie z głoszoną już od kilkudziesięciu lat przez dyplomację ChRL „linią dziewięciu kresek”, uważają w 90 proc. za swoją specjalną strefę ekonomiczną. Pekin powołuje się jeszcze na strefy wpływów ukształtowane w czasach cesarskich.
Za rządów Rodrigo Duterte Filipiny zbliżyły się do Chin jednak pod koniec jego rządów zaczęły wzmacniać swoją obecność wojskową na Morzu Półudniowochińskim. Za rządów jego następcy Ferdinando Marcosa Manila ponownie wzmocniła współpracę wojskową z USA i weszły na ścieżkę konfrontacji z Pekinem.
Relacje między Pekinem a Manilą wyraźnie pogorszyły się w zeszłym roku, co zaowocowała szeregiem konfrontacji na akwenie.
edition.cnn.com/kresy.pl































