Prokurator oskarżył sześć osób o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się dokonywaniem aktów sabotażu w Polsce na rzecz obcego wywiadu (podpalenia magazynu w Gdańsku i składowiska palet w Markach) oraz innymi przestępstwami kryminalnymi.
Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia przeciwko sześciu członkom zorganizowanej grupy przestępczej. Oskarżeni usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. organizowania i przeprowadzania aktów dywersyjnych na terenie Polski, handlu bronią, obrotu środkami odurzającymi oraz innych przestępstw o charakterze kryminalnym.
Wśród oskarżonych są trzej obywatele Polski – Kamil K., Dawid P. i Łukasz K. – oraz trzej obywatele Białorusi – Stepan K., Andrei B. i Yaraslau S. Akt oskarżenia obejmuje trzy główne zdarzenia: podpalenie restauracji w Gdyni w okresie, próbę podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 r. oraz podpalenie składowiska palet w Markach w nocy z 8 na 9 kwietnia 2024 r. Dwa ostatnie czyny miały charakter sabotażu na zlecenie obcego wywiadu. We wszystkich przypadkach sprawcy mieli posługiwać się koktajlami Mołotowa.
Stepan K. został oskarżony o popełnienie ośmiu przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, podpalenie restauracji w Gdyni, podżeganie do pobicia, handel bronią, posiadanie materiałów wybuchowych, usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz dwa akty sabotażu w Gdańsku i Markach. Kamil K. usłyszał pięć zarzutów, w tym udział w grupie przestępczej, podpalenie w Gdyni, próbę podpalenia magazynu w Gdańsku, handel bronią i obrót narkotykami. Andrei B. odpowie za pięć czynów, m.in. usiłowanie podpalenia w Gdyni, sabotaż w Gdańsku i Markach oraz handel narkotykami. Yaraslau S. ma trzy zarzuty, w tym sabotaż w Gdańsku i obrót narkotykami. Dawid P. został oskarżony o dwa przestępstwa związane z handlem narkotykami, a Łukasz K. o trzy – udział w grupie przestępczej, pomocnictwo w handlu bronią i obrót narkotykami.
Z oskarżonych, Stepan K., Yaraslau S. i Łukasz K. pozostają w tymczasowym areszcie. Stepan K. nie przyznał się do winy, składając krótkie wyjaśnienia. Kamil K. przyznał się do zarzutów i złożył obszerne zeznania. Andrei B. i Yaraslau S. przyznali się częściowo, Dawid P. odmówił składania wyjaśnień, a Łukasz K. przyznał się do części zarzutów.
Śledztwo w tej sprawie wszczęto 1 lutego 2024 r. na podstawie informacji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o podejrzeniu przygotowywania akcji sabotażowych we Wrocławiu przez obywatela Ukrainy. W odrębnym postępowaniu został on skazany na 3 lata pozbawienia wolności za przygotowania do podpaleń obiektów budowlanych. Zebrane dowody wskazały na działalność zorganizowanej grupy przestępczej powiązanej z obcym wywiadem, której celem było wywołanie niepokoju społecznego i poczucia bezradności organów państwowych poprzez akcje dywersyjno-sabotażowe.
W toku postępowania ujawniono także mechanizm werbowania osób do działań sabotażowych oraz proceder transferu broni i środków odurzających. Część podejrzanych miała popełniać również inne przestępstwa kryminalne, m.in. pobicia, wspólnie z osobami, wobec których prowadzone są odrębne postępowania.
Podpalenia magazynu w Gdańsku i składowiska w Markach są kwalifikowane m.in. z art. 130 § 7 kodeksu karnego. Za takie czyny grozi kara od 10 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.
Kresy.pl/gov.pl






























