6 sierpnia 1711 roku wyruszyła pierwsza Warszawska Pielgrzymka Piesza pielgrzymka na Jasną Górę. To jedna z najstarszych i najważniejszych polskich pielgrzymek.

Jej trasa liczy 248 kilometrów i wiedzie przez dziewięć dni do Częstochowy, by 14 sierpnia dotrzeć do celu – sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, gdzie dzień później przypada uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Choć kult maryjny związany z Jasną Górą był obecny na Mazowszu już od XV wieku, jego dynamiczny rozwój w Warszawie nastąpił po sprowadzeniu paulinów do stolicy w 1662 roku. Ówczesny warszawski przeor, ojciec Innocenty Pokorski, sprawował opiekę nad Bractwem Pięciu Ran Pana Jezusa, działającym przy kościele Świętego Ducha. To właśnie to bractwo zainicjowało organizację pierwszej pieszej pielgrzymki na Jasną Górę w 1711 roku.

Warszawiacy – wdzięczni za ustąpienie epidemii dżumy – postanowili wówczas wyruszyć pieszo na Jasną Górę, by podziękować za ocalenie. U stóp Jasnej Góry pątnicy złożyli wotywną tablicę i zobowiązali się do corocznego pielgrzymowania – jako aktu dziękczynienia i pokuty. Rzemieślnicze Bractwo Pięciorańskie później przekształciło się w Towarzystwo Pątnicze i związało z tradycją pielgrzymowania.

Pielgrzymowano wbrew zakazom

W czasach zaborów sierpniowa pielgrzymka była wyrazem wierności Matce Bożej i duchowej jedności narodu. Nawet w okresie PRL nie została przerwana – mimo zakazów, represji i prób delegalizacji. W 1963 roku, gdy komuniści zabronili wszystkich pielgrzymek, rzekomo z powodu epidemii ospy, z Warszawy wyruszyło 5 tysięcy osób. W 1982 roku, w stanie wojennym, pielgrzymowało aż 1500 wiernych. Nawet pandemia COVID-19 nie przerwała tradycji – w 2020 roku w drogę wyruszyła symboliczna, kilkudziesięcioosobowa grupa paulinów i służb pielgrzymkowych.

Pielgrzymka ma także swoje tragiczne karty – w 1792 roku cała grupa pątników została zamordowana. Najprawdopodobniej masakry dokonali Prusacy lub oddział kozacki. W miejscu męczeństwa znajduje się grób, o który przez pokolenia troszczyły się rodziny ofiar oraz wierni z okolicznej parafii. W 1935 roku, z inicjatywy warszawskiej pątniczki Kazimiery Stępniakowej i przy wsparciu Adama Sikorskiego z Częstochowy, wzniesiono tam pomnik. Pielgrzymi modlą się przy nim siódmego dnia marszu.

Ks. Stefan Batory – pierwszy duchowny, który ją przeszedł

Pierwsza powojenna Warszawska Pielgrzymka Piesza wyruszyła tradycyjnie 6 sierpnia 1945 roku, wtedy spod kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej przy kościele św. Jakuba. Szło 500 osób, a przewodnikiem grupy był ks. Stefan Batory, orionista. Był to pierwszy ksiądz, który towarzyszył pielgrzymce przez cały czas na trasie – wcześniej wierni pielgrzymowali bez stałej opieki duszpasterskiej, a sakramenty otrzymywali m.in. w miejscach postojów.

W latach 1946–1949 opiekę duchową nad pielgrzymką sprawowali księża misjonarze z kościoła Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Po powrocie paulinów do Warszawy, to właśnie oni ponownie przejęli organizację i przewodnictwo.

W kolejnych latach liczba pątników gwałtownie rosła – w 1950 roku w drogę wyruszyło już około 4 tysięcy osób. Tego dnia, 6 sierpnia, pielgrzymkę po raz pierwszy oficjalnie pożegnał nowy prymas Polski, abp Stefan Wyszyński – był to gest, na który nie decydowali się jego poprzednicy.

Czytaj też: Policja zatrzymała łowicką pielgrzymkę na Jasną Górę. Pochód został rozwiązany. Powód – nielegalne zgromadzenie

Niematerialne dziedzictwo Polski

W sierpniu ze stolicy na Jasną Górę zmierzają również inne grupy – m.in. Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna, Praska Pielgrzymka Pomocników Matki Kościoła czy Pielgrzymka Niepełnosprawnych. Idą także grupy z innych miast – z pielgrzymki warszawskiej wyrosły: nowohucka (1975), radomska i toruńska (1979), rzeszowska (1980), siedlecka (1982), warmińska (1987). Jednak to właśnie pielgrzymka warszawska, z ponad 300-letnią tradycją, cieszy się szczególnym prestiżem i znaczeniem.

„Ta warszawska pielgrzymka przypomina człowiekowi o tym, że choćby nie wiem co się działo, nic nas nie zatrzyma. Pożogi, wojny, powstania, klęski, głody, epidemie – a pielgrzymka idzie. To jest bardzo piękna przypowieść o naszym życiu chrześcijańskim. Cokolwiek się dzieje, jakiekolwiek spotykają nas trudności, jakiekolwiek spiętrzenia, jakikolwiek przeciwne wiatry: idę. Nie zamieniam mojej życiowej pielgrzymki na włóczęgę” – mówił dziś do pątników abp Adrian Galbas.

W 2024 roku Warszawska Pielgrzymka Piesza została wpisana na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego Polski, obok tak wyjątkowych tradycji jak pokłony feretronów w Kalwarii Wejherowskiej czy pochód inauguracyjny profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Kresy.pl / Paulini Warszawa / Siejmy / Gość Niedzielny

Oficjalna strona Pielgrzymki

Czytaj też: Pielgrzymka z Suwałk dotarła do Ostrej Bramy [+FOTO]

 

Tagi: , , , , ,
forma płatności