W drugiej dobie Powstania Warszawskiego zmarła Krystyna Krahelska „Danuta” – poetka, sanitariuszka, autorka słynnej piosenki „Hej chłopcy, bagnet na broń!”.

Już 1 sierpnia o 18:00, zaledwie godzinę od wybuchu powstania, została postrzelona trzykrotnie przez Niemców przy próbie ratowania rannego kolegi. Zmarła nad ranem 2 sierpnia. Pochowano ją w ogródku przy ulicy Polnej 36.

Krahelska była sanitariuszką 1108. plutonu Dywizjonu AK „Jeleń”. Uczestniczyła w szturmie na Dom Prasy przy Marszałkowskiej – redakcję niemieckiego „Nowego Kuriera Warszawskiego”. Moment jej postrzelenia tak wspominała Janina Krassowska „Jagienka”, jej najbliższa koleżanka:

„Chłopcy wdarli się już na podwórze. I wtedy padły strzały. Trzeba się było wycofać. Rozsypaliśmy się po polu. Leżeliśmy plackiem na ziemi wśród słoneczników, buraków, kartofli. Tuż przy mnie padła «Danuta», trafiona trzykrotnie przez Niemców w momencie, gdy usiłowała dotrzeć do rannego powstańca. Podpełzłam do niej razem z «Wrzosem» [pchor. Zbigniewem Wrześniowskim]. Staraliśmy się ją obrócić na plecy. W tym momencie «Wrzos» trafiony padł koło niej. Byłam sama, reszta plutonu gdzieś się rozpierzchła. Nic jej pomóc nie mogłam.”

Dopiero późnym wieczorem Krahelska została przeniesiona na punkt sanitarny. Wkrótce potem zmarła.

Była z Kresów

Krystyna Krahelska urodziła się w 1914 roku w majątku Mazurki na Polesiu. Ukończyła szkołę w Brześciu, studiowała geografię i etnografię w Warszawie. Pracowała naukowo, działała w harcerstwie, śpiewała, pisała poezję. Po wybuchu wojny służyła w obronie cywilnej Warszawy jako sanitariuszka. Związała się z Armią Krajową, była kurierką na Kresach. W czasie okupacji pisała wiersze i piosenki, które zagrzewały do walki i nie pozwalały zapomnieć o wolnej Polsce.

Zaledwie kilka dni po niej zginęli inni młodzi poeci Powstania: Baczyński, Gajcy, Stroiński, Szczepański. Stanisław Pigoń, profesor literatury, napisał wówczas: „Należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga z brylantów.”

To ona dała twarz Syrence

15 sierpnia 1939 roku, na dwa tygodnie przed wybuchem wojny, prezydent Warszawy Stefan Starzyński odsłonił pomnik Syreny Warszawskiej – kobiecej postaci z tarczą i uniesionym mieczem. Brązowy monument przetrwał wojnę, nie zdołali go zniszczyć Niemcy.

Powstawał od 1937 roku, kiedy rzeźbiarka Ludwika Nitschowa wygrała konkurs na nową rzeźbę herbu Warszawy. Artystka zaproponowała Krystynie Krahelskiej pozowanie do tego mającego stanąć nad Wisłą pomnika. Dopiero po śmierci poetki, gdy jej szczątki w 1945 roku przeniesiono na cmentarz na Służewie, Nitschowa ujawniła, że to właśnie Krahelska była modelką dla Syreny. Symbol Warszawy do dzisiaj ma rysy tragicznie zmarłej poetki.

Kresy.pl / PAP / Przystanek Historia

Tagi: , , ,
forma płatności