W ostatnich dniach lipca 1941 roku w Krzemieńcu na Wołyniu doszło do jednej z wielu zbrodni popełnionych przez niemieckie oddziały specjalne Einsatzgruppen na polskiej inteligencji.
W ciągu trzech dni zamordowano około 30 osób – nauczycieli, prawników, harcmistrzów i społeczników – elity miasta.
Po zajęciu Krzemieńca przez wojska niemieckie 2 lipca 1941 roku, do miasta wkroczyła Einsatzgruppe C. Na podstawie listy proskrypcyjnej przygotowanej przez lokalnych nacjonalistów ukraińskich, z Iwanem Miszczeną na czele, 28 lipca Niemcy dokonali masowych aresztowań polskiej inteligencji.
Wśród zatrzymanych znalazło się wielu pedagogów legendarnego Liceum Krzemienieckiego, będącego przed wojną ważnym ośrodkiem edukacyjnym i kulturalnym.
Aresztowanych osadzono w Domu Społecznym, gdzie byli brutalnie przesłuchiwani i torturowani przez funkcjonariuszy Sonderkommando oraz ukraińskiej milicji. Następnie, pomiędzy 28 a 30 lipca, wyprowadzono ich pod Górę Krzyżową, gdzie zostali rozstrzelani. Do zakopywania zwłok Niemcy zmusili miejscowych Żydów.
Wśród zamordowanych znaleźli się m.in. Joanna Kopcińska, Helena Paliwodzianka i Janina Poniatowska – nauczycielki i harcmistrzynie, dr Zdzisław Opolski – pedagog, oraz adwokat Edmund Żeromski, członek zarządu Liceum. Ich śmierć była częścią szerszego planu eksterminacji polskich elit intelektualnych, a podobne listy proskrypcyjne wykorzystano przy mordach profesorów lwowskich i nauczycieli w Stanisławowie.
Kresy.pl
Czytaj te: Kilka słów o krzemienieckiej megalomanii









