W sobotę po południu we Frankfurcie nad Odrą odbyła się manifestacja lewicowej partii Volt przeciwko polskim kontrolom na granicy z Niemcami. Początkowo planowano również demonstrację po polskiej stronie, w Słubicach.

Marsz, którego organizatorem była partia Volt, rozpoczął się o godz. 13:00 na dworcu kolejowym we Frankfurcie nad Odrą. Przewodnicząca regionalnego oddziału tej partii w Brandenburgii, Monique Zander-Scheel, poinformowała, że spodziewano się około 400 uczestników.

Uczestnicy protestu domagają się swobody przemieszczania się i zniesienia restrykcji, które ich zdaniem, uderzają w podstawy funkcjonowania Unii Europejskiej i prowadzą do pogorszenia się sytuacji ekonomicznej Niemiec.

Początkowo planowano organizację demonstracji także po polskiej stronie granicy, w Słubicach. Jak poinformowała „Maerkische Oderzeitung”, władze miasta nie wydały jednak zgody na jej przeprowadzenie ze względów bezpieczeństwa. Obawiano się problemów w związku z obecnością służb granicznych oraz możliwych zakłóceń ze strony Polaków, którzy sceptycznie zareagowaliby na protestujących Niemców po ich stronie granicy.

Przypominamy, że Niemcy prowadzą na granicy z Polską wyrywkowe kontrole od października 2023 r. i odsyłają imigrantów w trybie readmisji lub tak zwanych powrotów dublińskich. Polska odpowiedziała własnymi kontrolami, które wprowadzono dopiero 7 lipca tego roku. Mają one potrwać do 5 sierpnia. Na granicy z Niemcami działa 52 przejść, z czego w 16 miejscach prowadzone są kontrole stałe.

Tego samego dnia partia Volt zorganizowała również protesty pod nazwą „Marsz na rzecz otwartych granic” także w kilku miejscach na granicach Niemiec, z Holandią, Luksemburgiem, Austrią, Danią i Szwajcarią.

Zobacz także: Sondaż: Polacy popierają działanie Ruchu Obrony Granic

Tymczasem w Polsce w sobotę w około 80 miastach Polski odbywają się marsze przeciwko imigracji. Manifestacje odbywają się m.in. w Warszawie, Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Białymstoku, Wrocławiu, Gdańsku i Bydgoszczy. “Dziś w całej Polsce wyszliśmy na ulice, by powiedzieć DOŚĆ polityce masowej imigracji! Nie chcemy powtórki z tego, co dzieje się na Zachodzie Europy – przestępczości, chaosu i utraty tożsamości narodowej. Polska ma być bezpieczna i polska – nie multikulturalna na siłę!” – podkreśla Konfederacja, która organizuje większość protestów.

Według niemieckiego MSW, w okresie od 1 stycznia 2024 r. do 30 kwietnia 2025 r. na granicy z Polską zidentyfikowano łącznie 18 904 osoby, które nielegalnie wjechały do kraju przez niemiecko-polską granicę lądową. W tym czasie złożono 3741 wniosków o azyl do federalnej policji na tej granicy. Z danych rządu RFN wynika, że od początku stycznia 2024 r. do końca kwietnia 2025 r. 11 398 osób zostało odrzuconych na tej granicy, a 406 osób poddano deportacji. Od 8 maja 2025 r. policja federalna odesłała około 1300 osób na niemiecko-polskiej granicy lądowej, w tym ok. 130 osób ubiegających się o azyl.

Może Cię zainteresować: Niemcy przekazują do Polski migrantów bez dokumentów tożsamości

Niemcy w pierwszej połowie 2025 r. złożyły łącznie 20 574 wniosków do innych państw UE o przekazanie migrantów, którzy po raz pierwszy wjechali na teren Niemiec. Według gazety „Bild”, powołującej się na dane Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców, faktycznie przetransferowano 3109 osób, co stanowi około 15 proc. Z kolei inne kraje UE zwróciły się do Niemiec z prośbą o przyjęcie 7937 migrantów, z czego Niemcy zaakceptowały 2326 przypadków, co odpowiada wskaźnikowi ok. 29 proc.

Jak informują Niemieckie media, tylko Polska przyjmuje prawie wszystkich migrantów odesłanych przez Niemcy. W okresie od stycznia do czerwca Niemcy nie przekazały żadnego migranta do Włoch w ramach procedury dublińskiej, mimo złożenia 3824 wniosków transferowych do tego kraju.  Oprócz Włoch, także sąsiadująca z Niemcami Austria odmówiła przyjmowania migrantów. W marcu austriackie MSW poinformowało, że nie będzie przyjmować cudzoziemców zawracanych na granicy z Niemcami.

Kresy.pl/dw.com

Tagi: , ,
forma płatności