Najbardziej tragiczną odsłoną działań NKWD w Polsce była tzw. obława augustowska, czyli pacyfikacja ludności polskiej, przeprowadzona w północno-wschodniej części województwa białostockiego. Rozpoczęła się około 12 lipca 1945 roku i trwała do końca miesiąca.

Celem operacji było rozbicie i likwidacja formacji podziemia antykomunistycznego działających na terenach Puszczy Augustowskiej oraz w powiatach: augustowskim, suwalskim i częściowo sokólskim. Jej okoliczności do dzisiaj nie wyjaśniono.

Po wycofaniu się frontowych jednostek Armii Czerwonej w styczniu 1945 roku, zarówno powiat suwalski, jak i augustowski znalazły się de facto pod kontrolą podziemia niepodległościowego. Oddziały partyzanckie skutecznie zwalczały lokalne struktury nowej władzy oraz komunistyczny aparat represji. To właśnie ta aktywność skłoniła władze sowieckie do zorganizowania masowej operacji pacyfikacyjnej, mającej na celu podporządkowanie regionu.

W obławie uczestniczyły oddziały 50. armii 3. Frontu Białoruskiego oraz 62. Dywizja Wojsk Wewnętrznych NKWD. Dowództwo nad operacją sprawowali: zastępca szefa Głównego Zarządu Kontrwywiadu Smiersz gen. major Iwan Gorgonow oraz szef kontrwywiadu 3. Frontu Białoruskiego gen. porucznik Paweł Zielenin. Po stronie polskiej w działaniach wzięli udział funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa, Milicji Obywatelskiej oraz ich tajni współpracownicy. W powiecie suwalskim do akcji włączono także dwie kompanie 1. Praskiego Pułku Piechoty Wojska Polskiego.

7 tysięcy zatrzymanych, co najmniej 600 zaginionych

Sposoby zatrzymań były różne – aresztowano ludzi w domach, na drogach, podczas pracy w polu, a czasem otaczano całe wsie. W Jaziewie zorganizowano wiejskie zebranie, a następnie zatrzymano wszystkich jego uczestników. Kilkudziesięciu partyzantów trafiło w ręce NKWD po bitwie nad jeziorem Brożane.

Żołnierze w terenie szli tyralierą w odległości kilku metrów od siebie, więc nie było szans na wyślizgnięcie się. Więźniów następnie bito i torturowano, starając się wymusić zeznania o przynależności do Armii Krajowej.

Z relacji Eugenii Buczko, nadanej na antenie Polskiego Radia: – „Mój tatuś poszedł na łąkę nad Biebrzę, aby kosić trawę. Tam go aresztowali i zamknęli w Krasnym Borze. Potem Sowieci zaczęli zganiać mężczyzn z okolicy do naszego chlewa. Mojej mamie powiedzieli, że tak ma być i koniec. Zaraz przyszło trzech wojskowych i poinformowali, że zajmują jeden z pokoi w naszym domu. Nie pytali, czy chcemy, czy nie. […] Przez kilka dni przeprowadzali tam przesłuchania i wtedy nas wyganiali, abyśmy byli jak najdalej od domu. Jak przesłuchiwali więźniów, to nawet daleko było słychać. Strasznie krzyczeli, więc na pewno ich bili”.

Według sowieckich danych zatrzymano 7049 osób. Po tzw. „filtracji” około 5 tysięcy zostało zwolnionych. Jednak co najmniej 592 osoby – najprawdopodobniej o wiele więcej – zaginęły bez śladu. Większość z nich została zamordowana i pochowana w nieznanych miejscach, prawdopodobnie po białoruskiej stronie Puszczy Augustowskiej.

Skala zbrodni sprawia, że obława augustowska jest uznawana za największą masową zbrodnię dokonaną na ludności cywilnej w Europie między końcem II wojny światowej a konfliktem w byłej Jugosławii w latach 90. XX wieku.

Cierpiały też żony i dzieci „bandytów”

Rodziny ofiar nie otrzymały żadnych informacji o losie zatrzymanych. Przez lata żyły nadzieją, że ich bliscy wrócą. – „Mama ciągle wierzyła, że tata wróci, i podawała się za mężatkę” – wspominał Jan Krzywosz. – „Całą moją młodość przekonany byłem, że tata jest gdzieś na Syberii”.

Bliscy ofiar musieli również mierzyć się z szykanami ze strony władzy. Byli traktowani jako „rodziny bandytów”, czyli wrogowie nowego ustroju.

Obława augustowska, nazywana niekiedy „Małym Katyniem”, miała miejsce już po zakończeniu wojny, ale była wyrazem kontynuacji sowieckiej polityki represji wobec polskiego społeczeństwa i niepodległościowego oporu. Została przeprowadzona brutalnie i bezwzględnie – bez sądu, bez dowodów, bez szansy na obronę.

Do dziś nie wyjaśniono wszystkich okoliczności tej zbrodni. Miejsce pochówku ofiar pozostaje nieznane, a rosyjskie archiwa – w większości niedostępne. W 2015 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 12 lipca Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej.

Kresy.pl / Polskie Radio

Tagi: , , , , ,
forma płatności