Węgry sprzeciwiły się unijnym planom utworzenia funduszu o wartości 100  mld euro na wsparcie Ukrainy. Budapeszt wskazuje, że środki na ten cel oznaczają wzrost zadłużenia i ograniczenie europejskich priorytetów.

Węgry skrytykowały propozycję Unii Europejskiej dotyczącą utworzenia funduszu o wartości 100 mld euro przeznaczonego na wsparcie Ukrainy na lata 2028–2034. Stanowisko to ogłosił 9 lipca Balázs Orbán, doradca polityczny premiera Węgier Viktora Orbána, publikując oświadczenie w mediach społecznościowych.

„Co to właściwie znaczy? 100 miliardów euro mniej dla europejskiej konkurencyjności. 100 miliardów euro mniej na ochronę granic. 100 miliardów euro mniej dla europejskich obywateli, rodzin i społeczności. Jeśli to zależy od Brukseli, to wszystko dopiero początek. To dopiero pierwszy ze środków przeznaczonych na Ukrainę, bo ukraiński prezydent jasno stwierdził, że potrzeba im 1000 miliardów euro. Podczas gdy Europa nie może wyjść z własnego kryzysu gospodarczego, społecznego i bezpieczeństwa, Bruksela nadal finansowałaby wojnę – broń zamiast pokoju, kolejny sprzedawca zamiast konkurencyjnej Europy. Jeśli ktoś nie zrozumiał o co chodzi w gra, to teraz wreszcie jest jasne: w Brukseli zawsze są pieniądze do wydania – ale nie na Europę” – napisał polityk.

Od początku 2022 r., kiedy rozpoczęła się pełnoskalowa inwazja Rosji , UE udzieliła Ukrainie niemal 187 mld dolarów pomocy makrofinansowej — w tym dotacji, pożyczek preferencyjnych oraz 50 mld instrumentu pożyczkowego wspieranego przez G7, finansowanego z zamrożonych aktywów rosyjskich. Zgodnie z nową propozycją wypłaty środków rozpoczną się w 2028 r., a płatności będą dokonywane w transzach uzależnionych od spełnienia przez Kijów uzgodnionych kryteriów reform i warunków zarządzania, co będzie odzwierciedlać obecny model pomocy makrofinansowej.

Pod koniec czerwca Węgry zablokowały proces przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej. W marcu Węgry zawetowały proponowany pakiet pomocy wojskowej UE dla Ukrainy o wartości 18 mld euro.

Działania Budapesztu podyktowane są sprzeciwem Węgrów wobec dalszej integracji Ukrainy z UE. W czerwcu na Węgrzech przeprowadzono referendum korespondencyjne, w którym 95 proc. głosujących opowiedziało się przeciwko akcesji Ukrainy do UE, a 5 proc. było za.

Orbán skomentował także wyniki sondażu przeprowadzonego w Polsce, z którego wynika, że większy odsetek Polaków sprzeciwia się przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej i NATO niż popiera ten kierunek integracji. Badanie zostało zrealizowane przez pracownię IBRiS na zlecenie portalu Defence24 i inicjatywy Stand With Ukraine.

Kresy.pl/Facebook

Tagi: , , ,
forma płatności