Zareagowałem zdziwieniem na takie informacje, bo trudno, żebym ja się dowiadywał o tym z mediów, ani tym bardziej od szefa SBU, bo mamy swoje służby – oświadczył wiceszef MON Paweł Zalewski, odnosząc się do informacji o udaremnieniu zamachu na Zełenskiego w Rzeszowie.
Chodzi o poniedziałkową wypowiedź szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasyla Maluka, który ogłosił, że na lotnisku w Rzeszowie udaremniono zamach na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Zdarzenie miało miejsce ponad rok temu i jest badane przez polskie służby.
“Dla nas sprawa jest jasna, w kwietniu ubiegłego roku został zatrzymany obywatel Polski, z zarzutem działania na rzecz obecnego wywiadu. Jest on powiązany z tym, o czym teraz mówi szef SBU, czyli przygotowywaniem wówczas zamachu na prezydenta Ukrainy” – oświadczył w poniedziałek w Radiu Zet wiceszef MON Paweł Zalewski.
🎥 Udaremnienie zamachu na Zełenskiego w Rzeszowie sprzed roku. “Dla nas sprawa jest jasna”. @ZalewskiPawel: Dobre pytanie, ja nie wiem o co chodzi, czemu służy przypomnienie sprawy sprzed ponad roku przez szefa SBU ⬇️@RadioZET_NEWS @BeataLubecka #GośćRadiaZET pic.twitter.com/yi3vm92RB7
— Gość Radia ZET (@Gosc_RadiaZET) June 23, 2025
Jak dodał, “zareagowałem zdziwieniem na takie informacje, bo trudno, żebym ja się dowiadywał o tym z mediów, ani tym bardziej od szefa SBU, bo mamy swoje służby, które właśnie przyczyniły się powstrzymania tego”. “Jestem przekonany, że rzecz dotyczy jakiś wewnętrznych problemów w Ukrainie, a nas dotyczy tylko w stopniu odpryskowym” – dodał.
Jak wskazał Zalewski, “najważniejsze jest to, że nasze służby są skuteczne i zatrzymują ludzi, którzy mają takie myśli i podejmują takie działania”.
wiadomosci.radiozet.pl / Kresy.pl






























