W Londynie rozpoczął się proces sześciu podejrzanych o podpalenie magazynu firmy wspierającej Ukrainę. Według prokuratury działania miały związek ze zleceniem ze strony rosyjskiej Grupy Wagnera. Proces potrwa około pięciu tygodni.

W środę 4 czerwca w Londynie rozpoczął się proces sześciu mężczyzn oskarżonych o podpalenie obiektu przemysłowego, należącego do firmy Oddisey, która dostarczała Ukrainie pomoc humanitarną i technologiczną, w tym urządzenia Starlink. Do zdarzenia doszło w marcu 2024 roku w dzielnicy wschodniego Londynu. Według śledczych, atak miał zostać zlecony przez rosyjską Grupę Wagnera.

Na ławie oskarżonych zasiadają: 61-letni Paul English, 23-letni Nyi Koyo Mensah, 23-letni Jakim Rose, 20-letni Ungius Asmena, 23-letni Dmitrius Paulauskas oraz 20-letni Ashton Evans. Czterej pierwsi usłyszeli zarzuty ciężkiego podpalenia, natomiast pozostałym zarzucono wiedzę o planowanym ataku i brak zgłoszenia go organom ścigania.

Za organizatora całej akcji uznawany jest Dylan Earle, który w październiku ubiegłego roku przyznał się do podpalenia oraz planowania działań zagrażających życiu innych osób. W ramach tego samego śledztwa winę przyznał również 23-letni Jake Reeves, który odpowiada za podpalenie i przyjęcie korzyści majątkowej od zagranicznej służby specjalnej.

Prokurator Duncan Penny wskazał, że podejrzani mogli nie być świadomi politycznego wymiaru swoich działań, kierując się jedynie korzyściami finansowymi. Penny zaznaczył także, że część oskarżonych była zaangażowana w plan podpalenia sklepu z winami oraz restauracji, których właścicielem był rosyjski krytyk Władimira Putina – osoba osobiście transportująca pomoc dla Ukrainy.

Podczas rozprawy ława przysięgłych zapoznała się z materiałami dowodowymi, w tym z zapisami z kamer przemysłowych, korespondencją oskarżonych oraz zdjęciami z telefonów, ukazującymi, jak sprawcy dostali się do magazynu i wzniecili pożar przy użyciu benzyny.

Brytyjska policja zatrzymała 21-letniego obywatela Ukrainy, Romana Ławrynowycza, w związku z serią podpaleń obiektów powiązanych z premierem Wielkiej Brytanii, Keirem Starmerem. Informację przekazano w czwartek wieczorem – podała “Europejska Prawda”, powołując się na komunikat londyńskiej policji.

Zatrzymanemu postawiono trzy zarzuty dokonania podpaleń z zamiarem narażenia życia. Według informacji przekazanych przez służby, sprawa dotyczy podpalenia samochodu, który wcześniej należał do Starmera, a także dwóch prób podpalenia domu, który premier wynajmuje.

Do zatrzymania doszło 13 maja rano. Policja poinformowała, że po uzyskaniu nakazu przedłużenia aresztu, Ławrynowycz pozostaje w areszcie. Jego rozprawa przed sądem zaplanowana jest na piątek, 16 maja.

Premier Starmer odniósł się do sprawy dzień przed opublikowaniem informacji przez policję. Jak zaznaczył, „podpalenie obiektów związanych z moją osobą to atak na nas wszystkich, na demokrację i wartości, które reprezentujemy”.

Policja nie przekazała dotychczas informacji o motywach działania podejrzanego ani o ewentualnych powiązaniach z organizacjami czy osobami trzecimi. Śledztwo pozostaje w toku.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: ,
forma płatności