Na Suwalszczyźnie funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali auto przewożące nielegalnych migrantów z Somalii. Kierowca, który próbował uciec przed kontrolą, porzucił pojazd po wypadku i zbiegł. Trwa jego poszukiwanie.
Funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki w Sejnach przeprowadzili pościg za pojazdem, którego kierowca próbował uniknąć kontroli drogowej. Do zdarzenia doszło w rejonie miejscowości Poluńce, gdzie patrol próbował zatrzymać do kontroli osobowego chryslera na łódzkich numerach rejestracyjnych. Kierowca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, a następnie gwałtownie przyspieszył, uciekając z miejsca.
Po pokonaniu około czterech kilometrów uciekinier stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do rowu. Następnie opuścił auto i zbiegł pieszo, pozostawiając w środku pasażerów. W pojeździe funkcjonariusze ujawnili dwunastu cudzoziemców – wszyscy byli obywatelami Somalii.
Zatrzymane osoby nie posiadały dokumentów uprawniających do legalnego wjazdu ani pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności administracyjnych cudzoziemcy zostali przekazani stronie litewskiej w ramach obowiązujących procedur readmisyjnych.
Funkcjonariusze z Wydziału Zabezpieczenia Działań Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili kontrolę drogową pojazdu marki Mercedes. Za kierownicą znajdował się 30-letni Ukrainiec, który przewoził z Litwy do Polski grupę 11 cudzoziemców – siedmiu obywateli Somalii, dwóch Syrii oraz dwóch Jemenu.
W trakcie kontroli ustalono, że żaden z pasażerów nie posiadał dokumentów uprawniających ich do legalnego wjazdu ani pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z naruszeniem przepisów imigracyjnych, funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Gołdapi 30 maja przekazali wszystkich cudzoziemców stronie litewskiej w ramach procedury readmisji.
Zatrzymany kierowca został przewieziony do Prokuratury Rejonowej w Ełku, gdzie postawiono mu zarzut organizowania przekroczenia granicy państwowej wbrew obowiązującym przepisom. Zgodnie z decyzją sądu, wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy.
Kresy.pl/SG































