„Karol Nawrocki, przez swoich pełnomocników, złożył pozew o naruszenie dóbr osobistych wynikający z treści tych kłamliwych oszczerczych artykułów, ale także składa prywatny akt oskarżenia. Mam przed sobą pozew o ochronę dóbr osobistych, który został złożony w Sądzie Okręgowym” — powiedział w czasie konferencji prasowej poseł PiS Andrzej Śliwka.
W poniedziałek Onet opublikował tekst autorstwa Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza, według którego Karol Nawrocki miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla gości Grand Hotelu w Sopocie, gdy pracował tam jako ochroniarz. Dziennikarze w artykule powołali się na swoje anonimowe źródła, którymi mieli być koledzy Nawrockiego z pracy.
Sprawę skomentował w wywiadzie dla Polsat News premier Donald Tusk. Szef rządu odniósł się do wypowiedzi Jacka Murańskiego – zawodnika organizacji freakfightowych, cytowanego wcześniej przez telewizję publiczną. – „Jacek Murański. Postać znana, także panu Nawrockiemu”– zaznaczył premier. – „Znana m.in. z walk MMA, a także jako aktor w epizodycznych rolach. Murański, pod nazwiskiem: »Wiem o tzw. kompromatach, hakach, którymi chwalił się Patryk Masiak – Wielki Bu, i o przełożeniu, które ma na Karola Nawrockiego«” – podkreślał Tusk.
Jeszcze tego samego dnia Karol Nawrocki odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych. Oświadczył, że pozwie Onet w trybie cywilnym za naruszenie dóbr osobistych oraz złoży prywatny akt oskarżenia w trybie karnym.
Andrzej Śliwka podczas wtorkowej konferencji prasowej polityków PiS zapowiedział zorganizowanie kolejnej konferencji, tym razem przed sądem, w którym zostanie złożony pozew o naruszenie dóbr osobistych. Parlamentarzysta poinformował również o złożeniu prywatnego aktu oskarżenia.
– „Mam przed sobą pozew o ochronę dóbr osobistych, który został złożony w Sądzie Okręgowym. Mam nadzieję, że też w tej przestrzeni medialnej państwo poinformujecie o tym” – mówił Śliwka, prezentując dokument.
– „Tekst, który pojawił się na portalu Onet i kolejne teksty publikowane w przestrzeni medialnej, miały mało wspólnego z rzetelnością dziennikarską, a więcej z pomówieniami i kłamstwami. Głęboko wierzymy w to, że dziennikarze przekażą również tę informację, że został złożony pozew, jak i prywatny akt oskarżenia” — dodał polityk
Obecny na konferencji prasowej wicerzecznik PiS Mateusz Kurzajewski stwierdził, że cała kampania wyborcza została jego zdaniem ukierunkowana na atak wobec Karola Nawrockiego. – „Kampania zostanie zapamiętana jako kampania, w której cały aparat państwa Donalda Tuska został zaangażowany do tego, żeby walczyć z Karolem Nawrockim. Widzimy działania NIK-u, która zamiast zajmować się swoimi ustawowymi zadaniami, doprowadziła do paraliżu IPN, żeby znaleźć haki na Karola Nawrockiego. Do tego nieformalnego sztabu Rafała Trzaskowskiego już dawno dołączyły prorządowe media – TVP w likwidacji, TVN, Onet” – powiedział Kurzajewski.
– „Nie może być tak, że można napisać każde kłamstwo i każdą bzdurę. Wobec tego, zgodnie z deklaracją Karola Nawrockiego, składamy prywatny akt oskarżenia oraz pozew o ochronę dóbr osobistych. Liczymy, że sąd jak najszybciej zajmie się tą sprawą” – zaznaczył wicerzecznik PiS.
Z kolei Andrzej Stankiewicz, współautor artykułu opublikowanego w Onecie, w specjalnym programie portalu odniósł się do zapowiedzi pozwów. – „Nie powiem, że oczekuję na pozew, ale wątpię, że on zostanie złożony. Pojawiła się nowa linia prawników kojarzonych z prawicą w mediach społecznościowych, którzy sądzą, że za teksty na temat kandydatów nie można pozwać. To jest absurdalne. Karol Nawrocki nie zrobi tego z prostej przyczyny. On kojarzy, z kim rozmawialiśmy i kojarzy, co ci ludzie wiedzą o nim” – stwierdził dziennikarz.
Kresy.pl/onet.pl





























