Onet opublikował materiał, w którym opisuje rzekomy udział Karola Nawrockie w procederze sprowadzania prostytutek do Grand Hotelu w Sopocie. Kandydat popierany przez PiS stanowczo zaprzecza i zapowiada pozew.

Serwis Onet opublikował 26 maja artykuł, w którym zarzucił Karolowi Nawrockiemu udział w procederze sprowadzania prostytutek do Grand Hotelu w Sopocie w czasie, gdy pracował tam jako ochroniarz.

Według publikacji autorstwa Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza, Nawrocki miał być kierowcą, który dowoził kobiety do hotelu, wprowadzał je do pokojów i odbierał po zakończonych spotkaniach. Na podstawie relacji dwóch anonimowych informatorów – rzekomych dawnych współpracowników Nawrockiego – dziennikarze twierdzą, że działania te miały charakter zorganizowany i komercyjny. Informatorzy zadeklarowali gotowość złożenia zeznań przed sądem.

Redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk, komentując sprawę na antenie TVN24, podał dodatkowe szczegóły. Według jego relacji, goście hotelowi wybierali kobiety ze stron towarzyskich, a ochroniarze, w tym Nawrocki, prezentowali im oferty w ogólnodostępnym pomieszczeniu z komputerami naprzeciwko recepcji. Po wyborze ochroniarze kontaktowali się z „koordynatorem”, który dostarczał kobiety do hotelu. Koszt usług według stron internetowych wynosił 100–150 zł, maksymalnie 200 zł, jednak – jak twierdzą dziennikarze – ochrona doliczała własną marżę, generując zysk we współpracy z sutenerem.

Węglarczyk zaznaczył, że proceder ten odbywał się w ramach pracy ochrony zewnętrznej firmy i nie był legalny ani z punktu widzenia prawa, ani polityki samego hotelu. Zwrócił również uwagę na kontakty Nawrockiego ze światem przestępczym, które – jego zdaniem – nie są tajemnicą.

Onet podał, że jeden z informatorów to dawny kolega Nawrockiego ze studiów historycznych na Uniwersytecie Gdańskim. Informatorzy twierdzą, że była to forma dorabiania przed rozpoczęciem kariery publicznej Nawrockiego. W artykule zaznaczono, że dziennikarze zwrócili się do rzeczniczki sztabu kandydata, jednak nie uzyskali odpowiedzi przed publikacją.

Karol Nawrocki odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych. Oświadczył, że pozwie Onet w trybie cywilnym za naruszenie dóbr osobistych oraz złoży prywatny akt oskarżenia w trybie karnym. Napisał: „Dziś w Polsce problemem jest prostytucja polityczna, która za obce pieniądze chce oddać Polskę. Za ten stek kłamstw i nienawiści pozwę Onet w trybie cywilnym o ochronę dóbr osobistych, a także złożę prywatny akt oskarżenia w trybie karnym. Medialni pomocnicy Tuska i Trzaskowskiego nie zabiorą nam zwycięstwa”.

Oskarżeniom zaprzeczył także europoseł PiS i członek sztabu wyborczego Nawrockiego Adam Bielan. W jego ocenie, są to „dość plugawe ataki personalne”, które mają na celu osłabienie kandydata PiS. Bielan wyraził przekonanie, że to działania polityczne mające na celu powstrzymanie zwycięstwa Nawrockiego.

Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk. W swoim wpisie na portalu społecznościowym napisał: „O wszystkim wiedziałeś, Jarosławie. O związkach z gangusami, o ‘załatwianiu dziewczyn’ (…) cała odpowiedzialność za tę katastrofę spada na ciebie”. Odpowiedź Jarosława Kaczyńskiego była jednoznaczna: „To jest po prostu wszystko jedna wielka nieprawda. Obrzydliwa kampania prowadzona przez ludzi spod najciemniejszej gwiazdy i ich reprezentantów, także medialnych”.

Zobacz także: Dwa marsze przeszły ulicami Warszawy – Nawrockiego i Trzaskowskiego

Warto przeczytać: Sondaż Ipsos dla TVP: Trzaskowski i Nawrocki remisują wyniki

Kresy.pl/rp.pl/X

Tagi: , , ,
forma płatności