Ołeh Iwaszczenko, szef Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy, poinformował, że choć na terytorium Białorusi znajdują się systemy przenoszenia broni jądrowej, same ładunki nuklearne nie zostały tam rozmieszczone.

Szef Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy Ołeh Iwaszczenko oświadczył, że na terytorium Białorusi znajdują się nośniki broni jądrowej, jednak nie zostały tam rozlokowane głowice nuklearne. Jak zaznaczył, sytuacja dotyczy m.in. samolotów i systemów rakietowych Iskander, które mogą służyć do przenoszenia tego typu ładunków.

„Nośniki [broni jądrowej] tam są. To prawda. Są samoloty, są systemy rakietowe Iskander. Ale na Białorusi nie ma broni jądrowej. To fakt” – powiedział Iwaszczenko.

Według szefa ukraińskiego wywiadu, na Białorusi trwają przygotowania do potencjalnego rozmieszczenia broni jądrowej, w tym budowa odpowiednich magazynów i infrastruktury. Iwaszczenko podkreślił jednak, że do tej pory nie zaobserwowano rzeczywistego przeniesienia głowic nuklearnych na białoruskie terytorium.

Odnosząc się do wcześniejszych wypowiedzi prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, który deklarował, że systemy międzykontynentalnych rakiet balistycznych Oriesznik pojawią się w kraju do końca roku, Iwaszczenko stwierdził: „Łukaszenko mówi, że będą mieli systemy Oriesznik do końca roku. Ale to wygląda na pobożne życzenia. Na dzień dzisiejszy nic takiego nie istnieje i jest mało prawdopodobne, aby się pojawiło”.

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko oświadczył w zeszłym roku, że na terytorium jego państwa dyslokowano kilkadziesiąt rosyjskich głowic atomowych.

“Sprowadziłem tu głowice atomowe. Nie jedną dziesiątkę. Wielu pisze: <<To żart, nikt niczego nie wwiózł>>. Wwieźli. A to, że oni mówią, iż to żart, oznacza, że ​​przegapili. Oni nawet nie zauważyli jak je tu przywieźliśmy” – słowa białoruskiego przywódcy zacytowała agencja informacja Interfax.

„W przypadku użycia broni nuklearnej wiąże się to z wielką odpowiedzialnością. Przecież po Hiroszimie i Nagasaki nikt jeszcze nie nacisnął guzika broni nuklearnej. Największe potęgi, nie mówiąc już o Białorusi” – mówił Łukaszenko. Szybko przeszedł do ostrzeżenia – „Ale ostrzegałem wszystkich moich wrogów, „przyjaciół” i rywali: jeśli przekroczycie linię granicy państwowej, reakcja będzie natychmiastowa”.

“Nie będę się przyglądać – broń atomowa, czy jeszcze coś innego. Uzgodniliśmy to z Rosjanami jeszcze zanim zwrócili nam broń nuklearną. Nie była to ta sama broń, którą im oddaliśmy. Tamta to była broń strategiczna. A [teraz] to taktyczna broń nuklearna. Chociaż, pewnie, pięć razy silniejsza, niż ten Oriesznik” – powiedział Łukaszenko odnosząc się najwyraźniej i do wycofania radzieckiej broni atomowej po upadku ZSRR i do niedawnego ataku Rosjan na fabrykę w ukraińskim Dnieprze dokonanego przy pomocy pocisku pośredniego zasięgu zdolnego do przenoszenia ładunków jądrowych.

Kresy.pl/Ukrinform

Tagi: ,
forma płatności