Władze Jordanii, prozachodniej arabskiej monarchii, zaproponowały, by jedynymi Palestyńczykami wysiedlonymi ze Strefy Gazy byli działacze i bojownicy Hamasu.
Według anonimowych, amerykańskich i palestyńskich źródeł, na jakie 23 marc powołał się portal Middle East Eye, ze Strefy Gazy mieliby wyjechać zarówno przywódcy wojskowi oraz politycznie, jak i zwykli członkowie Hamasu. Organizacja ta miałaby zostać rozbrojona, podobnie jak inne palestyńskie organizacje w eksklawie. Władza nad Strefą Gazy miałaby zostać oddana oficjalnej Autonomii Palestyńskiej, która utraciła kontrolę nad regionem jeszcze w 2007 r.
Rewelacje na temat stanowiska Jordanii przedstawione przez portal nie zostały jednak potwierdzone przez żadnego oficjalnego przedstawidziela monarchii haszymidzkiej.
Wcześniej król Jordanii Abdullah II sprzeciwił się wobec Donalda Trumpa, planom amerykańskiego prezydenta, by usunąć ze Strefy Gazy wszystkich jej palestyńskich mieszkańców i uczynić z regionu strefę amerykańskich inwestycji turystycznych.
Zarazem jednak Jordania pozostaje jednym z najbliższych arabskich sojuszników USA. Warto przypomnieć, że siły zbrojne Jordanii brały udział w osłanianiu Izraela przed dronowo-rakietowym atakiem Iranu w kwietniu zeszłego roku.
Jordania jest obecnie domem dla ponad 2 milionów uchodźców palestyńskich na 11 milionów mieszkańców kraju. Jeszcze więcej obywateli Jordanii ma palestyńskie korzenie. Pierwsza fala to to efekt wypędzenia i migracji Palestyńczyków w roku 1948 – gdy powstawało państwo Izrael. Druga ruszyła, gdy Izraelczycy rozpoczęli okupację Zachodniego Brzegu Jordanu w 1967 r.
Obecność licznej diaspory palestyńskiej doprowadziła do sformowania w Jordanii centralnych ogniw palestyńskich organizacji niepodległościowych, takich jak Fatah czy Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny. Ich konflikty z ojcem obecnego króla, Husajnem doprowadziły do walk i krwawej pacyfikacji palestyńskich organizacji przez jordańską armię i służby bezpieczeństwa w latach 1970-1971, co poskutkowało migracją palestyńskich organizacji do Libanu.
W 1979 r. Jordania stała się drugim po Egipcie państwem arabskim, które podpisało z Izraelm traktat pokojowy, uznając tym samym jego istnienie. Z wszystkich tych względów Amman nie jest dla Palestyńczyków, a szczególnie radykalnych frakcji, partnerem politycznym.
middleeasteye.net/kresy.pl































