Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, Hiszpanii spotkali się w poniedziałek z wysoką przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, by skoordynować stanowisko wobec Ukrainy.

Konferujący ministrowie zadeklarowali w swoim oświadczeniu “niezachwiane poparcie dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy oraz dla wszechstronnego, sprawiedliwego i trwałego pokoju opartego na zasadach Karty Narodów Zjednoczonych”, jak można przeczytać na stronie internetowej niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jego sygnatariusze twierdzą, że “Ukraina wykazała swoje silne zaangażowanie na rzecz pokoju” natomiast to “agresja Rosji na Ukrainę nie ustała”.

Zebrani zadeklarowali “dalsze wsparcie polityczne, finansowe, gospodarcze, humanitarne, wojskowe i dyplomatyczne dla Ukrainy, wspólnie z naszymi międzynarodowymi partnerami”. Ma to objemować “znaczące krótkoterminowe i długoterminowe wsparcie wojskowe”. Szczegóły tego ostatniego zostaną ustalone na kolejnej konferencji jaka odbędzie się 11 kwietnia. Wszystko to w ramach “dalszej presji” na Rosję, która ma “uniemożliwić” jak postępy zbrojne.

Ministrowie zadeklarowali poparcie dla powołania Specjalnego Trybunału ds. Zbrodni Agresji przeciwko Ukrainie w ramach Rady Europy. Chwili się przy tym, że “Europa zapewnia obecnie Ukrainie prawie dwie trzecie całego wsparcia i 60 proc. pomocy wojskowej”. Zobowiązali się też do współudziału ich państw w “odbudowie Ukrainy”.

Jako warunkie porozumienia pokojowego przedstawiono w oświadczeniu “działania humanitarne, w szczególności wymianę jeńców wojennych, uwolnienie cywilów i powrót wszystkich ukraińskich dzieci i innych cywilów bezprawnie deportowanych i przeniesionych do Rosji i na Białoruś”. Porozumienie rozejmowe powinno być wypełnione “skutecznymi gwarancjami zapobiegającymi dalszym aktom agresji”.

W związku z tym sygnatariusze zadeklarowali, że nie zaakceptują “żadnego porozumienia, które ograniczałoby ukraiński przemysł zbrojeniowy i obronny lub obecność wojskową krajów partnerskich na Ukrainie”.

Europejscy ministrowie wyrazili “niezachwiane” zaangażowanie w NATO, zadeklarowali zarazem – “zobowiązujemy się do wzięcia na siebie większej odpowiedzialności za przyszłość bezpieczeństwa i obrony kontynentu europejskiego”. Można potraktować to jako odpowiedź na naciski władz USA, wzywajęcej państwa europejskie do szybkiego wzmacniania swojego potencjału militarnego.

“Partnerzy z Unii Europejskiej podkreślają, że Europa musi stać się bardziej suwerenna, bardziej odpowiedzialna za własną obronę i lepiej przygotowana do działania i autonomicznego radzenia sobie z bieżącymi i przyszłymi wyzwaniami i zagrożeniami” – podsumowano w oświadczeniu.

Czytaj także: Trump za wysłaiem europejskich żołnierzy na Ukrainę

auswaertiges-amt.de/kresy.pl

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności