Uznając, że Biały Dom prezydenta Donalda Trumpa jest zainteresowany relacjami transakcyjnymi i dostrzegają projekt umowy o ekploatacji ukraińskich surowców mineralnych przez Amerykanów, władze Demokratycznej Republiki Konga myślą o analogicznej umowie.
Rzecznik rządu DRK Patrick Muyaya potwierdził w programie Newsday BBC, że jego kraj chce wciągnąć USA do współpracy poprzez zagwarantowanie Amerykanom „kilku kluczowych minerałów”. „Oczywiście… możemy również porozmawiać o bezpieczeństwie” – dodał Muyaya.
Od upadku władzy wieloletniego dyktatora Mobutu Seseseko w 1997 r. duże afrykańskie państwo pogrążone jest walkach polityczno-plemiennych, w efekcie pozostając na znacznych swoich obszarach państwem dysfunkcjonalnym, z mieszkańcami pogrążonymi w biedzie. Obecnie DRK zmaga się z atakiem rebelianckiej organizacji M23 na wschodzie kraju, która jest otwarcie wspierana przez sąsiednią Rwandę.
M23 reprezentuje ludność Tutsi DRK. To samo plemię zdominowało władzę w Rwanadzie po ludobójstwie, jakiego doświadczyło ono z rąk grupy plemiennej Hutu w 1994 r. M23 jest materiałowo, szkoleniowo a czasem operacyjnie wspierana przez siły zbrojne Rwandy. Ta nie zaprzeczyła ubiegłorocznemu raportowi ONZ, sugerującemu, że po stronie M23 walczy około 4 tys. żołnierzy rwandyjskiej armii. Armia rządowa DRK przejęła ostatnio z rąk bojowników M23 karabinki polskiej produkcji Grot. Broń tego typu była sprzedawana przez Polskę właśnie do Rwandy.
Po wojnie w Rwandzie właśnie w DRK schronili się politycy i bojownicy Hutu. Współzałożyli oni Demokratyczne Siły Wyzwolenia Rwandy (FDLR), które bywają wspierane prze władze DRK.
W ciągu ubiegłego roku M23 powiększył domenę pod swoją kontrolą o około połowę. Jego oddziały operują już w nie tylko w Kiwu Północnym, ale też w prowincjach Kiwu Południowe i Ituri. Kiwu Północne bogate jest w złoża surowców naturalnych, w tym metali ziem rzadkich i złota. M23 już zajmuje się wydobycie koltanu i cyny. Eksport nielegalnie wydobytych surowców odbywa się przez Rwandę.
Jeszcze 22 lutego kongijski prezydent Félix Tshisekedi miał stwierdzić, że administracja Trumpa jest zainteresowana umową podobną do tej, jaką forsuje w przypadku Ukrainy. Kongijczycy chcieliby otrzymać w zamian wsparcie wojskowe w postaci broni i szkolenia, wraz z obecnością sił amerykańskich.
Szacuje się, że DRK ma niewykorzystane złoża o wartości 24 bilionów dolarów – w tym kobaltu, złota i miedzi, jak podał w środę portal BBC. Kraj ten jest obecnie największym na świecie dostawcą kobaltu – który ma zastosowanie w obronności i lotnictwie, a także jest niezbędny do produkcji baterii w pojazdach elektrycznych – ale większość z niego trafia do Chin. DRK ma również znaczne złoża litu, tantalu i uranu, które mają również zastosowanie wojskowe.
Chociaż Stany Zjednoczone inwestują w ogromny projekt infrastrukturalny – korytarz Lobito – mający ułatwić transport towarów z centralnej Afryki do portu w Angoli, ich firmy nie są zaangażowane w górnictwo. W przemysł wydobywczy w afrykańskim państwie wiele zainwestowali jak dotychczas Chińczycy.
Rzecznik Departamentu Stanu USA powiedział, że „na razie nie ma niczego do zapowiedzi ani ogłoszenia” w tej sprawie. Niemniej jednak USA „są otwarte na rozmowy o partnerstwach w tym sektorze”, które są zgodne z rozporządzeniem wykonawczym mającym na celu uczynienie USA „wiodącym producentem i przetwórcą minerałów niepaliwowych, w tym metali ziem rzadkich”.
bbc.com/kresy.pl































