Podczas rozmów z amerykańskimi urzędnikami w Arabii Saudyjskiej Ukraina zamierza przedstawić propozycję zawieszenia broni w powietrzu i na morzu – poinformował anonimowy ukraiński urzędnik. Spotkanie odbędzie się we wtorek w Dżuddzie, a dzień wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski ma spotkać się z księciem Mohammedem bin Salmanem.
Kijów planuje zaproponować zawieszenie broni w przestrzeni powietrznej i na morzu podczas rozmów z przedstawicielami administracji USA w Arabii Saudyjskiej. Informację tę przekazał w poniedziałek anonimowy ukraiński urzędnik agencji AFP. Spotkanie, które odbędzie się we wtorek w Dżuddzie, będzie pierwszym od czasu konfliktu dyplomatycznego między prezydentem Wołodymyrem Zełenskim a prezydentem USA Donaldem Trumpem, który skutkował wstrzymaniem amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy.
„Mamy propozycję zawieszenia broni w powietrzu i na morzu” – powiedział ukraiński urzędnik, dodając, że takie rozwiązania są „łatwe do wdrożenia i monitorowania” oraz mogą stanowić punkt wyjścia do dalszych negocjacji.
Zobacz też: 120 europejskich myśliwców będzie chronić ukraińskie niebo?
Jak podaje Financial Times, Kijów liczy na to, że częściowe zawieszenie broni skłoni Waszyngton do wznowienia wsparcia wojskowego oraz wymiany informacji wywiadowczych.
Prezydent Zełenski podkreślił, że Ukraina nieustannie dąży do pokoju, obarczając Rosję odpowiedzialnością za kontynuację działań wojennych. „Ukraina dąży do pokoju od pierwszej sekundy wojny i zawsze mówiliśmy, że jedynym powodem, dla którego wojna trwa, jest Rosja” – napisał w mediach społecznościowych.
Jeszcze przed wtorkowymi rozmowami prezydent Ukrainy ma w poniedziałek spotkać się z następcą tronu Arabii Saudyjskiej, księciem Mohammedem bin Salmanem. Następnego dnia rozmowy z amerykańskimi urzędnikami będą kontynuowane przez ukraińską delegację, w skład której wejdą minister spraw zagranicznych Andrij Sybiga, minister obrony Rustem Umerow, szef sztabu prezydenta Andrij Jermak oraz dowódca wojskowy Pawło Palisa.
Zełenski podkreślił, że Ukraina jest „w pełni zaangażowana w konstruktywny dialog”, jednocześnie zaznaczając, że jej interesy powinny być „brane pod uwagę we właściwy sposób”. „Mamy nadzieję na rezultaty, zarówno pod względem zbliżenia pokoju, jak i dalszego wsparcia” – stwierdził w swoim wieczornym przemówieniu w niedzielę.
Waszyngton również dostrzega szansę na postęp. Amerykański wysłannik na Bliski Wschód Steve Witkoff zapowiedział, że celem rozmów jest „ustalenie ram porozumienia pokojowego i wstępnego zawieszenia broni”. W spotkaniu wezmą udział również sekretarz stanu USA Marco Rubio oraz doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Trumpa, Mike Waltz.
Kresy.pl/France24/Financial Times































