Rząd Donalda Tuska zdecydował o przekazaniu miastu Lwów 25 milionów euro, mimo odbudowy muzeum Szuchewycza. Pełnomocnik rządu ds. odbudowy po powodzi, sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński nie widzi w tym problemu.
Pełnomocnik rządu ds. odbudowy po powodzi Marcin Kierwiński (KO) był w poniedziałek gościem Radia Zet. Jeden z internautów zadał politykowi następujące pytanie: “Czy nie oburza pana ministra informacja o przekazaniu przez premiera Tuska 25 mln zł na odbudowę kamienicy we Lwowie w czasie, gdy władze tego miasta odbudowują muzeum UPA. Czy nie lepiej przekazać te pieniądze na odbudowę po powodzi?” (26:07).
“Gesty solidarności wobec Ukrainy mnie nie oburzają, bo ja jestem zwolennikiem teorii, którą wygłosił (…) marszałek Józef Piłsudski, że wolna, niezależna Ukraina jest gwarantem niepodległości Polski, wzmacnia polskie bezpieczeństwo, jest buforem (…), więc każde gesty solidarności i wzmacniania Ukrainy w walce o własną niepodległość są cenne i ważne. Dziwię się, że są politycy, w tym kandydujący na najwyższe urzędy w państwie, którzy nie rozumieją takich prostych rzeczy” – oświadczył sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej.
Końcówka jego wypowiedzi dotyczyła niedawnych słów popieranego przez PiS w wyborach prezydenckich Karola Nawrockiego.
Muzeum Romana Szuchewycza we Lwowie zostało doszczętnie zniszczone w rosyjskim ataku. W styczniu biuro prasowe Rady Miasta Lwowa poinformowało, że organizacja pozarządowa “Nowe Muzeum” otworzyła konto w celu zebrania funduszy na odbudowę obiektu.
Czytaj także: We Lwowie zakończono konkurs na rekonstrukcje muzeum Szuchewycza
youtube.com / Kresy.pl































