Rumuńskie artefakty, w tym 2500-letni złoty hełm, zostały skradzione w sobotę rano z Muzeum Drents w Holandii, poinformowało muzeum.
Jak poinformował w niedzielę Sky News, Złodzieje użyli materiałów wybuchowych, aby włamać się do muzeum w Holandii i ukraść kilka rumuńskich prehistorycznych artefaktów, w tym 2500-letni złoty hełm.

Złodzieje wysadzili drzwi w Muzeum Drents w północno-wschodnim mieście Assen i uciekli z artefaktami z litego złota wczesnym rankiem w sobotę.

Skradzione przedmioty obejmują złoty hełm z Cotofanesti, datowany na około 450 r. p.n.e., oraz trzy królewskie bransolety dackie datowane na 50 r. p.n.e. Były częścią wystawy o imperium dackim, które znajdowało się na terenie dzisiejszej Rumunii.

Przedmioty zostały wypożyczone do muzeum i należą do Narodowego Muzeum Historycznego w stolicy Rumunii, Bukareszcie.

„To czarny dzień dla Muzeum Drents w Assen i Narodowego Muzeum Historycznego Rumunii w Bukareszcie” — powiedział dyrektor generalny Muzeum Drents Harry Tupan. „Przez 170 lat istnienia nigdy nie doszło do tak poważnego incydentu”.

Zobacz też: Po latach wzrostu gospodarczego Rumunia podwyższy podatki

Prezydent Rumunii Klaus Iohannis powiedział, że premier Holandii Dick Schoof zapewnił go, że władze podejmują „wszelkie niezbędne środki w celu zidentyfikowania podejrzanych i odzyskania artefaktów”.

Nikt nie został ranny w wyniku eksplozji w muzeum, która uszkodziła budynek, i nie dokonano żadnych aresztowań. Policja uważa, że ​​napadu dokonało kilka osób i postanowiła zaangażować Interpol w swoje śledztwo.

Funkcjonariusze znaleźli płonący samochód w pobliżu Assen i zasugerowali, aby podejrzani przesiedli się do innego pojazdu. Zaapelowali do każdego, kto ma informacje o podejrzanych lub skradzionych artefaktach, o zgłoszenie się.

Kresy.pl/Sky News

Tagi: ,
forma płatności