Spór między wspólnotą żydowską a władzami Wilna. Chodzi o miejsca i sposób upamiętnienia Litwinów, którzy podczas II wojny światowej ratowali Żydów.
Produkcja humanoidalnych robotów w Chinach ma w 2026 roku przekroczyć 100 tys. sztuk – prognozuje tamtejsze Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych. Moce produkcyjne rozwijają się jednak znacznie szybciej niż rzeczywisty popyt na tego rodzaju maszyny.
Prognozę dotyczącą produkcji przedstawił 7 lipca Gan Xiaobin, zastępca dyrektora departamentu nauki i technologii w chińskim resorcie przemysłu. Urzędnik wystąpił w Szanghaju podczas konferencji prasowej poprzedzającej Światową Konferencję Sztucznej Inteligencji, zaplanowaną na 17–20 lipca.
Gan Xiaobin ocenił, że rozwój sztucznej inteligencji przyspiesza automatyzację chińskiego przemysłu. Rozwiązania oparte na AI wykorzystuje już ponad 30 proc. dużych przedsiębiorstw przemysłowych objętych chińską statystyką. Rozwój sektora ma być dodatkowo wspierany przez państwowy fundusz inwestycyjny, którego zadaniem jest przyciąganie kapitału prywatnego do projektów związanych ze sztuczną inteligencją.
Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w Strykowie kierowcę ciężarówki, który przewoził w naczepie 13 cudzoziemców. Byli to obywatele Pakistanu, Afganistanu i Bangladeszu, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Litwy do Polski. (więcej…)
Eurodeputowana Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik po wystąpieniu w Parlamencie Europejskim, podczas którego podarła flagę UPA, znalazła się w bazie Myrotworeć, skupiającej osoby określane jako „wrogowie Ukrainy”. Polityk zażądała reakcji polskiego MSZ oraz władz PE. Wcześniej na tej samej liście znalazł się również szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
W czwartek Ewa Zajączkowska-Hernik poinformowała na platformie X, że po wtorkowym wystąpieniu w Parlamencie Europejskim jej nazwisko trafiło do bazy Myrotworeć. Podczas wystąpienia europosłanka potępiła UPA i podarła czerwono-czarną flagę ukraińskich nacjonalistów.
Zajączkowska-Hernik odniosła się wówczas do upamiętniania UPA na Ukrainie. „Piłowanie ludzi żywcem, rozpruwanie brzuchów ciężarnych kobiet, nadziewanie dzieci na widły – tak UPA mordowała Polaków, Żydów, Czechów, Ormian i samych Ukraińców. A dziś Zełenski nadaje jednostce wojskowej imię «Bohaterów UPA», buduje państwowy panteon i ogłasza, że Ukraina sama będzie sobie wybierać bohaterów. Szkoda, że wybiera ich spośród nazistów” — napisała europosłanka.
Rosja uważa, że prezydent USA Donald Trump popełnił błąd, sugerując, że eskalacja działań wojskowych między Rosją a Ukrainą mogłaby przyczynić się do szybkiego rozwiązania konfliktu.
„To nieporozumienie. Rosnące napięcia i dalsza eskalacja w żaden sposób nie przyczyniają się do procesu pokojowego” - skomentował w czwartek rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Zagroził on, że „Im więcej ataków reżim w Kijowie przeprowadzi na nasze obiekty infrastrukturalne, tym szersze strefy bezpieczeństwa będziemy musieli stworzyć. Dalsza eskalacja prawdopodobnie w pewnym stopniu wydłuży specjalną operację wojskową, choć nie mogę powiedzieć o ile, i z pewnością zmusi nas do utworzenia szerszej strefy buforowej bezpieczeństwa” - zacytowała agencja TASS.
Czytaj także: Trump uważa, że ataki dronowe Ukraińców mogą przyspieszyć proces dyplomatyczny
Wołodymyr Zełenski poinformował, że podczas spotkania z Karolem Nawrockim na szczycie NATO rozmawiał o bezpieczeństwie, współpracy gospodarczej i sprawach historycznych. Prezydent Ukrainy ocenił, że w relacjach z Polską potrzebne jest „konstruktywne i delikatne” podejście. (więcej…)
Władze Pakistanie poinformowały o znacznej liczbie ofiar ataków beludżyjskich separatystów jakie mają miejsce od początku bieżącego tygodnia.
Najnowsze ataki, do których doszło w prowincji Beludżystan, zwiększyły liczbę ofiar śmiertelnych do 42 osób, powiedział rzecznik armii, generał Ahmad Sharif Chaudhry, na transmitowanej w telewizji konferencji prasowej w środę. Wśród ofiar jest 18 żołnierzy i 11 funkcjonariuszy pakistańskiej policji, jak zrelacjonowała Al Jazeera. Zginęło jednak także czterech cywilów.
Według generała w starciach, jakie trwają od poniedziałku 54 bojowników, którzy prowadzili ataki. Gen. Chaudhry stwierdził, że za atakami stało "wielu Afgańczyków".




























